REKLAMA
REKLAMA

Biura maklerskie

Długa lista zastrzeżeń maklerów do strategii

Kolejna porcja uwag do dokumentu przygotowanego przez MF. Izba Domów Maklerskich wskazuje na potrzebę zmian w wielu szczegółowych kwestiach, ale też głównego celu.

Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich.

Foto: Archiwum, Robert Gardziński

Izba Domów Maklerskich od wielu lat apelowała o stworzenie strategii rozwoju rynku kapitałowego. W tym kontekście nie dziwi więc fakt, że kiedy już projekt strategii został stworzony, maklerzy z uwagą przestudiowali rządowy dokument. Lista postulatów IDM jest długa.

Inne priorytety

Izba wskazuje, że zmodyfikowany musi być przede wszystkim główny cel strategii. Zdaniem brokerów nadrzędną kwestią powinno być zwiększanie udziału rynku kapitałowego w finansowaniu potrzeb rozwojowych najbardziej dynamicznych i innowacyjnych przedsiębiorstw dla zwiększenia produktywności kapitału, a nie, jak to zakłada projekt strategii, „obniżenie kosztu finansowania". Brokerzy wskazują, że to właśnie ten cel powinien przyświecać strategii, a nie chociażby wzrost konkurencyjności rynku poprzez wykorzystywanie nowych technologii. „Model, jaki wyłania się z zapisów strategii, to miejsce elektronicznego handlu instrumentami finansowymi, najlepiej przy wykorzystaniu urządzeń mobilnych" – zwracają uwagę brokerzy.

Temat technologii w uwagach IDM przewija się także w innych aspektach. Branża nie zgadza się z tezą, która pojawiła się w dokumencie MF, że krajowe domy maklerskie są zacofane technologicznie.

„Zasadniczym problemem branży nie jest technologia, ale wysokie koszty transakcyjne, nieproporcjonalne obciążenia regulacyjne i rosnący udział zdalnych członków w obrotach na GPW. Obniżają one potencjał rozwojowy branży polskich domów maklerskich, powodują wysokie straty na podstawowej działalności i obniżenie pokrycia analitycznego spółek, ze szkodą dla całego polskiego rynku kapitałowego" – czytamy w uwagach przygotowanych przez IDM. Maklerzy wyraźnie bowiem podkreślają w swoich uwagach, że warunkiem wypełniania przez rynek kapitałowy jego podstawowych funkcji jest istnienie silnych krajowych domów maklerskich.

Tymczasem kondycja finansowa domów maklerskich w ostatnim czasie znów pozostawia wiele do życzenia. Brokerzy starają się przede wszystkim ograniczać koszty, aby przetrwać trudne czasy. Znamienny jest zresztą fakt, że pogłębia się strata na działalności podstawowej brokerów. W 2018 r. branża miała z tego tytułu ponad 215 mln zł straty. Jak wskazuje IDM, kontrastuje to z zyskami wypracowanymi przez GPW. Dlatego brokerzy wskazują, że interesy giełdy jako centralnej instytucji infrastrukturalnej rynku powinny być podporządkowane krajowemu rynkowi kapitałowemu.

„Zwolnienie zarządu giełdy z obowiązku maksymalizacji zysku i ustalenie zasad funkcjonowania z poszanowaniem interesu ekonomicznego, zarówno giełdy, jak i domów maklerskich, są konieczne dla rozwoju rynku kapitałowego w Polsce" – przekonuje branża.

Zmiana w podatkach

Izba Domów Maklerskich, tak samo zresztą jak inne instytucje, wskazuje również na nieadekwatne zachęty podatkowe dla inwestorów. Jak podkreśla branża, strategia preferuje inwestorów długoterminowych, pomijając fakt, że aby rynek kapitałowy spełniał prawidłowo swoje zadania, musi być rynkiem płynnym, co nie jest możliwe bez inwestorów krótko- i średnioterminowych. Zdaniem maklerów potrzebne jest więc wprowadzenie odpowiednich zachęt, które faktycznie będą skłaniały do inwestycji. „Należy więc wprowadzić preferencje podatkowe poprzez likwidację lub zmniejszenie opodatkowania inwestycji (tzw. podatek Belki) w stosunku do przychodów odsetkowych na rachunkach bankowych dla zachęcenia do konwersji oszczędności w kapitał dostępny na rynku kapitałowym" – proponuje Izba.

Brokerzy suchej nitki nie zostawiają też na pomyśle wprowadzenia jednolitej licencji bankowej. Ich zdaniem w strategii powinna być też uregulowana kwestia OFE. Izba wskazuje także, że aby faktycznie strategia mogła być skutecznie realizowana, potrzebna jest osoba, która będzie za to odpowiedzialna. IDM zauważa, że powinien to być pełnomocnik rządu lub premiera.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA