Analizy

#WykresDnia: Kto pokieruje Bundesbankiem?

Olaf Scholz stawia na Joachima Nagela jako szefa niemieckiego banku centralnego w miejsce Jensa Weidmanna.
Foto: Bloomberg
Foto: parkiet.com

Joachim Nagel, dyrektor naczelny Banku Rozrachunków Międzynarodowych, przesunął się na pole position, aby stanąć na czele niemieckiego banku centralnego w jednym z pierwszych ważnych nominacji przez nadchodzący rząd koalicyjny, według osoby, która ma bezpośrednią wiedzę w tej sprawie - pisze Financial Times.

55-letni Nagel, który większość swojej kariery spędził w Bundesbanku, zanim w zeszłym roku dołączył do BIS jako wiceszef działu bankowego, został preferowanym kandydatem na następcę Jensa Weidmanna, który w zeszłym miesiącu ogłosił, że ustąpi ze stanowiska w końcu roku.

Inni pretendenci do tej roli to Isabel Schnabel, członek zarządu EBC, i Jörg Kukies, sekretarz stanu w ministerstwie finansów, ale nie biorą już udziału w konkursie, powiedziały osoby zaznajomione ze sprawą. Jednak decyzja nie została jeszcze sfinalizowana, ostrzegają.

Poglądy Nagela na politykę monetarną są mało znane, ponieważ większość swojej 17-letniej kariery w niemieckim banku centralnym spędził na nadzorowaniu rynków kapitałowych.

Zastąpienie Weidmanna jest jedną z pierwszych ważnych decyzji Olafa Scholza, który ma zastąpić Angelę Merkel na stanowisku kanclerza w przyszłym tygodniu po tym, jak jego partia socjaldemokratyczna wygrała we wrześniu wybory powszechne. Scholz utworzył koalicję z Zielonymi i partią liberalną do rządzenia.

Nominacja ma miejsce w napiętym dla Bundesbanku czasie , którego urzędnicy zaniepokoili się gwałtownym wzrostem inflacji w strefie euro do rekordowego poziomu 4,9 procent w zeszłym miesiącu – znacznie powyżej 2 procentowego celu Europejskiego Banku Centralnego.

Osoba zaznajomiona z rozmowami powiedziała, że ??Scholz skłaniał się ku Nagelowi częściowo z chęci zainstalowania bankiera centralnego, a nie naukowca na czele Bundesbanku, aby utrzymać pozycję i wpływy instytucji.

Bundesbank czuje się niekomfortowo, gdy EBC kupuje ogromne ilości obligacji, obawiając się, że podsyci to niekontrolowaną inflację, pobudzi bańki cenowe na rynkach aktywów i zmniejszy dyscyplinę fiskalną poprzez obniżenie kosztów pożyczek dla rozrzutnych rządów.

Inflacja rosła jeszcze szybciej w Niemczech, gdzie ostatnio osiągnęła najwyższy od trzech dekad poziom 6 proc., wywołując rosnący niepokój polityczny. „Nie powinniśmy dążyć do wysokiej inflacji, jak mamy dzisiaj", powiedział w tym tygodniu Scholz w rozmowie z Bild TV, dodając, że jeśli nie spadnie tak szybko, jak oczekiwano, „musimy coś zrobić".

Weidmann odejdzie wkrótce po posiedzeniu Rady Zarządzającej EBC, które odbędzie się 16 grudnia, na którym omówione zostaną plany rozpoczęcia likwidacji flagowej odpowiedzi na kryzys związany z koronawirusem – programu zakupów awaryjnych na wypadek pandemii o wartości 1,85 bln euro.

Nagel, który studiował ekonomię w Karlsruhe Institute of Technology, był konsultantem Partii Socjaldemokratycznej w latach 90., zanim przeniósł się do USA jako badacz, a następnie dołączył do Bundesbanku w 1999, gdzie był szefem rynków, a później członkiem zarządu odpowiedzialny za stosunki międzynarodowe i IT.

Po odejściu z Bundesbanku w 2016 roku dołączył do zarządu KfW, niemieckiego państwowego banku rozwoju i inwestycji. Nieco ponad rok temu dołączył do wyższej kadry zarządzającej BIS.

Chociaż ma większe doświadczenie w sprawach nadzoru finansowego i rynków bankowości centralnej niż w kwestiach polityki pieniężnej, Nagel zbudował sobie poparcie, rozmawiając ze wszystkimi trzema partiami politycznymi, które zgodziły się utworzyć następny rząd – w tym z Zielonymi i liberalną Partią Wolnych Demokratów.

Nominacja Schnabel postawiłaby Scholza przed trudnym zadaniem znalezienia innej kobiety, która zastąpiłaby ją w EBC, podczas gdy Kukies ma teraz odgrywać ważną rolę w zespole kanclerza elekta.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.