Analizy

Pandemia bez negatywnego wpływu na wyniki

Część spółek z warszawskiej giełdy nie tylko nie odczuła przykrych skutków kryzysu wywołanego pandemią, ale nawet na nim skorzystała, zwiększając swoje obroty.
Foto: Adobestock

Dla części spółek okres pandemii i ograniczenia z nią związane okazały się szansą na przyspieszenie wzrostu biznesu. Inne, funkcjonując w branżach bardziej odpornych na wahania koniunktury, bez większych przeszkód kontynuowały pozytywny trend z poprzednich okresów.

Beneficjenci pandemii

Wyniki I półrocza br. pokazały, że głównym beneficjentem szybko zmieniającego się otoczenia (wzrost znaczenia e-commerce, pracy zdalnej i rozrywki domowej) jest szeroko rozumiana branża IT. Można w tym gronie znaleźć zarówno twórców i dystrybutorów gier, producentów oprogramowania, twórców aplikacji, a także dystrybutorów sprzętu komputerowego. Biorąc pod uwagę efektownie rosnące zyski, pozytywnie wyróżnił się Ten Square Games. Hitowa gra „Fishing Clash" przyniosła producentowi rekordowe 158 mln zł przychodów w II kwartale br., co oznacza wzrost o 266 proc. względem analogicznego kwartału 2019 r. Liczba jej aktywnych użytkowników wzrosła do 7 mln w porównaniu z 3 mln w I kwartale tego roku i 1,5 mln w analogicznym okresie 2019 r. – Ponadprzeciętny wynik uzyskany za I i II kwartał br. jest efektem wyjątkowego zdarzenia, jakim był wybuch pandemii Covid-19, co w konsekwencji wywindowało oczekiwania rynku wobec przyszłych wyników spółki. Spełnienie oczekiwań w postaci uzyskiwania stałych, powtarzalnych przychodów ze sprzedaży na poziomie „covidowym" będzie największym wyzwaniem stojącym przed spółką w ciągu najbliższych miesięcy – ocenia Maciej Kietliński, analityk Noble Securities. Czynnikiem pozytywnie wpływającym na przychody ze sprzedaży spółki może być pozyskanie licencji na dystrybucję gry „Fishing Clash" w Chinach.

Mimo pandemii większych problemów w poprawą przychodów i zysków nie mieli producenci rozwiązań informatycznych. Jest to jedna z tych branż, gdzie wpływ Covid-19 nie dał jeszcze o sobie znać, dzięki czemu w dalszym ciągu miały korzystne warunki do zwiększania przychodów. – Spółki świadczące usługi informatyczne potrafiły bardzo szybko dostosować swój model do warunków pracy zdalnej, więc nie było problemu po stronie podaży usług czy oprogramowania. W raportach wybranych spółek widać było np. oszczędności związane z niższymi kosztami podróży służbowych. Z drugiej strony cyfryzacja w przedsiębiorstwach i administracji przyspiesza, co wspiera popyt na rozwiązania IT, także na usługi i zaawansowane rozwiązania informatyczne, w których specjalizują się obecne w mWIG Asseco Poland, Asseco SEE czy Comarch. Szczególnie te dwie pierwsze spółki pokazały w ostatnim kwartale mocne, lepsze od oczekiwań wyniki – wskazuje Dominik Niszcz, analityk Trigon DM.

Nie można też zapomnieć o spółkach związanych z szeroko pojętą branżą medyczną. Biorąc pod uwagę rosnący popyt na środki ochronne, największym beneficjentem pandemii wydaje się być Mercator Medical. Producent rękawic medycznych i dystrybutor materiałów medycznych jednorazowego użytku może się pochwalić skokową poprawą wyników finansowych. Zawdzięcza to pandemii, która wygenerowała wysoki popyt na środki ochrony osobistej. Dlatego eksperci zakładają, że kolejne kwartały będą okresem wynikowych żniw dla spółki. Mając na uwadze umacniającą się pozycję spółki, zarząd Mercatora pracuje nad swoją nową strategią inwestycyjną oraz planuje rebranding w celu rozszerzenia swojej działalności na sektory niemedyczne.

Odporne na kryzys

Foto: GG Parkiet

Kryzys dość łagodnie obszedł się z branżą budowlaną, na czym korzystał Budimex. Kontrakty były realizowane bez większych zakłóceń. Co istotne, największy generalny wykonawca w Polsce wszedł w kryzys z rekordowym portfelem zamówień rzędu 12 mld zł. W kolejnych kwartałach spodziewana jest kontynuacja trendu poprawy wyników grupy. – Poza segmentem mieszkaniowym, gdzie widać powrót popytu, na wyniki pozytywnie powinien wpływać segment budowlany, który okazał się dość odporny na niekorzystne otoczenie związane z pandemią. Ekspozycja na długoterminowe kontrakty przy niższych cenach materiałów powinna wspierać rentowność, której z drugiej strony nie powinny już ciążyć poniesione koszty dostosowania się do warunków epidemii. Z kwartału na kwartał wraz ze wzrostem skali w większym stopniu pozytywnie na wyniki powinien wpływać również segment zarządzania infrastrukturą – wskazuje Adam Anioł, analityk BM BNP Paribas. W średnim terminie niepewność co do perspektyw wyników wzbudzać mogą zarówno opóźnienia w procedowaniu nowych przetargów drogowych oraz kolejowych, jak i wstrzymywanie inwestycji prywatnych, co przełożyłoby się na topnienie portfela zleceń.

Dużą odpornością na kryzys wykazują się też producenci materiałów budowlanych oraz artykułów wnętrzarskich. Wzrost aktywności zakupowej konsumentów sprawił, że utrzymywał się wysoki popyt na produkty do wykańczania wnętrz, co znalazło odzwierciedlenie w rosnącej sprzedaży takich spółek jak Decora, Ferro czy Śnieżka. – Zakładamy duży popyt na farby dekoracyjne, wynikający z rosnącego zainteresowania dekoracją wnętrz w związku ze spędzaniem większej ilości czasu w domu, a także większy udział sprzedaży internetowej, co powinno okazać się pozytywne dla Śnieżki. Wierzymy, że w okresie pandemii Śnieżka umocni swoją pozycję konkurencyjną dzięki tendencji klientów do sięgania po produkty znanych polskich marek, szeroko dostępnych w sklepach – uważa Piotr Jusiński, analityk Ipopemy.

Foto: GG Parkiet

Z wzrostu popytu skorzystały zarówno sieci sklepów spożywczych, jak i hurtownicy. – Spółki z branży FMCG zaskoczyły pozytywnie wynikami II kwartału, wskazując na defensywny charakter sektora w obliczu pandemii Covid-19. Wpływ pandemii i związanych z nią restrykcji w handlu (zwłaszcza mocne ograniczenia dotyczące liczby osób w sklepach w kwietniu), jak również brak typowego znacząco pozytywnego wpływu Świąt Wielkanocnych okazały się dużo mniej bolesne dla branży, niż zakładaliśmy – wskazuje Maria Mickiewicz, analityk BM Pekao.

Zwraca uwagę, że dwaj główni przedstawiciele branży, Dino Polska i Eurocash, wyraźnie przebili oczekiwania rynkowe na poziomie zysku EBITDA. – W przypadku Dino zysk EBITDA wzrósł o 32 proc. r./r., 7 proc. powyżej oczekiwań naszych i rynku, głównie dzięki nieco mocniejszej od zakładanej przez nas sprzedaży porównywalnej oraz rosnącej marży brutto na sprzedaży. Eurocash zanotował zysk EBITDA wprawdzie 3 proc. niższy r./r., jednak aż 23 proc. powyżej naszej prognozy i 7 proc. powyżej oczekiwań rynku. Na pozytywne zaskoczenie złożył się nieco mniejszy, niż zakładaliśmy spadek przychodów, nieco lepsza marża oraz kontrola kosztów sprzedaży i ogólnego zarządu. Oba główne segmenty spółki (hurt i detal) zaskoczyły pozytywnie – uzasadnia.

Opinia

Emil Łobodziński doradca inwestycyjny, BM PKO BP

Wyniki II kwartału br. były bardzo mocno wyczekiwane, ponieważ miały dać odpowiedź na pytanie, jak spółki poradziły sobie z zamrożeniem gospodarki oraz w jakim stopniu skorzystały z odbicia popytu po poluzowaniu wprowadzonych wcześniej obostrzeń. Sumarycznie można powiedzieć, że dane wypadły zaskakująco nieźle w porównaniu z oczekiwaniami, choć oczywiście zróżnicowanie jest duże. Negatywnie na pewno zaskoczyła branża paliwowa (bez PGNiG) cierpiąca na niskich marżach i spadku popytu. Mieszane dane podały banki czy spółki przemysłowe. Z kolei pozytywnie zaskoczył Kruk oraz część spółek handlowych (np. Inter Cars, CCC) szybko odbudowujących sprzedaż. Do tego należy dodać część deweloperów (np. Dom Development), producentów gier komputerowych (np. 11bit) czy niektóre firmy przemysłowe (np. Kęty). Bardzo dobre wyniki podawały także spółki informatyczne, dla których otoczenie było bardzo korzystne (np. Asseco SEE). Warto zwrócić uwagę, że część podmiotów zdecydowała po wynikach drugiego kwartału o wypłacie dywidendy z zysku za 2019 rok (np. Dom Development). JIM

Kamil Hajdamowicz zarządzający aktywami, Vienna Life TU na Życie

Część spółek wykazała się odpornością i nie odczuła negatywnego wpływu na przychody. Nie brakowało też takich, dla których pandemia i lockdown były czynnikiem wspierającym. Do pierwszej grupy spółek zaliczyłbym deweloperów i wybrane spółki budowlane. Przychody z tytułu sprzedaży mieszkań były przede wszystkim efektem działań z poprzednich okresów i ewentualny wpływ pandemii być może zobaczymy w kolejnych kwartałach. Pandemia nie wywołała dużych zakłóceń w przypadku inwestycji infrastrukturalnych, dzięki czemu jej wpływ był mocno ograniczony lub neutralny. Do drugiej grupy spółek zaliczyłbym spółki z branży handlu detalicznego, ale wyłącznie te funkcjonujące w obszarze spożywczym. Zapasy poczynione z obawy przed bardziej restrykcyjnym zamknięciem gospodarki pozytywnie przełożyły się na przychody i uzyskiwane marże. Pozytywny efekt pandemii odczuły spółki z sektora handlu hurtowego, przede wszystkim dystrybutorzy leków i sprzętu IT. Bezdyskusyjnym zwycięzcą pozostają jednak spółki z branży IT, przede wszystkim producenci gier, którzy skorzystali z wzrostu popytu na cyfrową rozrywkę. JIM

Powiązane artykuły