REKLAMA
REKLAMA

Analizy

#WykresDnia: Czas na obligacje?

Sprzedaż obligacji sięga miliardów dolarów i wkrótce dogoni giełdę.
Foto: Adobestock
Foto: pbs.twimg.com

Szacuje się, że fala sprzedaży osiągnie miliardy, które wkrótce osiągną poziom akcji: ostatni dzień czerwca jest już za kilka dni, a Wall Street spekuluje, że potencjalni dystrybutorzy aktywów mogą uzyskać duże zyski z akcji i przejść na obligacje. Gdyby inwestorzy wybrali ten sposób, cena 10-latek spadłaby, ale ich rentowność wzrosłaby. Ne wpłynie to głęboko na złoto, biorąc pod uwagę ogólną ujemną rentowność obligacji w porównaniu z inflacją, nawet z powodu niskiej rentowności obligacji krótkoterminowych.

Indeks S&P 500 wzrósł we wtorek o 0,43 proc., do 3 131,29, jednak po dziennym spadku od szczytu 3 154,30. Kamil Cisowski, analityk DI Xelion podkreśla, że głównym obciążeniem dla USA pozostaje koronawirus, w stanie Waszyngton zadecydowano właśnie o przywróceniu obowiązku noszenia maseczek w miejscach publicznych po wyraźnym wzrostu odsetka wyników pozytywnych w przeprowadzanych testach. W Arizonie, Kalifornii, Missisipi i Nevadzie odnotowano rekordowe ilości nowych przypadków, w 10 stanach wzrost tydzień do tygodnia przekroczył 50 proc. New York Times dotarł do dokumentów sugerujących, że UE szykuje dla prezydenta Trumpa "podziękowanie" za marcowy zakaz podróży z Europy, przygotowując się do wpisania USA wraz z Rosją i Brazylią na listę krajów, z których nie będzie można przekroczyć unijnych granic nawet po tym jak otworzą one własne. - Retoryka kompletnego oderwania Wall Street od pogarszających się w ostatnich dniach perspektyw dla gospodarki przybiera na sile, rosnąca ilość analityków zwraca uwagę na drożejące złoto jako sygnał zabezpieczania pozycji na rynku akcji - komentuje Cisowski.

Zdaniem specjalistów, Stany Zjednoczone są na dobrej drodze, aby wkrótce ponownie dorównać codziennym przyrostem nowych infekcji stanowi sprzed dwóch miesięcy. Stamtąd liczby powinny iść znacznie dalej na północ. Jest mało prawdopodobne, aby koronawirus był tak zabójczy jak początkowo, ale nadal wywoła chaos. Rynek może tak długo pozostawać w kontrze do tej sytuacji. Natomiast wiele funduszy inwestycyjnych i emerytalnych co kwartał ponownie równoważy swoje portfele, aby uzyskać pewien procent udziału w nich obligacji. Jeśli akcje wzrosną o około 25 proc. w tym kwartale, można oczekiwać, że fundusze te będą sprzedawać akcje i kupować obligacje w odpowiednim stopniu. ps

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA