Mówienie o „tłustych latach” pewnie nadal jest jeszcze nadużyciem, ale nie da się też ukryć, że branża maklerska ma za sobą udany rok. Takie wnioski płyną z raportów banków, w których można znaleźć informacje na temat przychodów z tytułu prowizji i opłat maklerskich. Zdecydowana większość biur maklerskich zaliczyła wyraźny wzrost przychodów względem tego, co widać było w 2024 r. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia. Co jednak ważniejsze: są jednocześnie podstawy do tego, by wierzyć, że rynek będzie sprzyjał branży maklerskiej.
Wzrosty aż miło
Rok 2025 potwierdził, że branża maklerska mocno uzależniona jest od koniunktury rynkowej. Kiedy indeksy rosną, a co jeszcze ważniejsze, idzie to w parze z rosnącą aktywnością inwestorów, jest to woda na młyn dla branży maklerskiej. Liczby zresztą mówią same za siebie. W 2025 r. obroty na głównym rynku akcji wzrosły o blisko 42 proc. i osiągnęły rekordowy poziom 470,3 mld zł, dzięki czemu niemal wszystkie biura maklerskie zanotowały wzrost przychodów z tytułu opłat i prowizji, który wyniósł od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent licząc rok do roku.
Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że ubiegłoroczny wzrost obrotów na GPW był możliwy, głównie dzięki aktywności inwestorów zagranicznych. To siłą rzeczy premiowało brokerów, którzy obsługują tę grupę. Najlepszym tego przykładem jest BM Banku Handlowego, które rok do roku zaliczyło największy procentowy wzrost przychodów, co oczywiście jest pochodną większej aktywności biura na GPW. Rok do roku wartość zrealizowanych przez biuro obrotów akcjami na głównym rynku wzrosła o ponad 66 proc.
– Za zwiększeniem obrotów BM Banku Handlowego stoi przede wszystkim skokowy wzrost aktywności klientów zagranicznych, od regionalnych specjalistów, po globalne pieniądze long-only i fundusze typu hedge fund. Przy czym każda z tych grup podobnie zwiększała swoje zaangażowanie w Polsce, co potwierdza, że wzrost zainteresowania polską gospodarką, naszym rynkiem kapitałowym i notowanymi tu spółkami, jest zjawiskiem globalnym – mówił niedawno na naszych łamach Tomasz Ossig, dyrektor biura klientów instytucjonalnych w BM Citi Handlowy. To przełożyło się na wzrost przychodów biura o ponad 61 proc.