Złoty teoretycznie miał bowiem czas przygotować się na obniżkę stóp. Już bowiem w kwietniu Adam Glapiński zmienił ton z jastrzębiego na gołębi i przyczynił się do osłabienia naszej waluty, która i tak cierpiała w związku z rynkową niepewnością napędzaną przez temat ceł. Para EUR/PLN skoczyła z poziomu 4,12 do okolic 4,30. Złoty stracił również wobec franka, którego wycena wzrosła z 4,28 zł do 4,65 zł. Najlepiej złoty zachowuje się w ostatnim czasie wobec dolara. Para USD/PLN utrzymuje się poniżej poziomu 3,80, co trzeba wiązać jednak głównie za słabością dolara na globalnym rynku.
taki był w tym roku minimalny kurs euro. W kwietniu nasza waluta traciła jednak na warto- ści i kurs EUR/PLN skoczył nawet powyżej 4,30.
w marcu wynosił minimalny kurs franka szwaj- carskiego w tym roku. Obecnie oscyluje przy poziomie 4,57 zł.
Czy więc środowa decyzja RPP będzie faktycznie miała wpływ na notowania złotego?
Czytaj więcej
Grupa OPEC+ znów zdecydowała się na spory wzrost wydobycia surowca i zrobiła to akurat wtedy, gdy perspektywy dla popytu są mocno niepewne. Saudyjc...
– Polska majówka nie przyniosła większych zmian w kursie złotego – głównie dlatego, że stabilny pozostawał EUR/USD, oscylując ponad ważnym wsparciem przy 1,1265. Na globalnym rynku mieliśmy poprawę nastrojów na rynkach akcji w końcówce ubiegłego tygodnia za sprawą mocnych danych finansowych z amerykańskich big techów (AI znaczy coraz więcej w wynikach spółek), ale też nadziei na odwilż w relacjach USA z Chinami (pojawiły się przecieki, że Pekin może rozpocząć rozmowy w sprawie zacieśnienia kontroli przemytu fentanylu, co odebrano jako sygnał próby znalezienia wspólnego języka z Waszyngtonem w temacie rozmów handlowych). Zaskakujące były też dane z amerykańskiego rynku pracy. Dla złotego kluczowym punktem tego tygodnia jest jednak posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Oczekuje się powrotu do cyklu obniżek stóp procentowych, i to od razu od mocnego uderzenia – spodziewane jest cięcie o 50 punktów bazowych, do 5,25 proc. Kluczowe będzie to, jak RPP i prezes Glapiński widzą dalszą ścieżkę luzowania – zwłaszcza że rynek spekuluje o 150–175 punktach bazowych do końca roku. Ta perspektywa może negatywnie działać na złotego, nawet jeżeli obecne wahania EUR/USD to przystanek przed jego dalszymi wzrostami – wskazuje Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.