PKP Cargo szuka możliwości obniżenia kosztów i poprawy efektywności

Zarząd wdraża program tzw. nieświadczenia pracy, wypowiedziany został też zakładowy układ zbiorowy pracy i podpisany kolejny list intencyjny w sprawie sprzedaży Cargotoru.

Publikacja: 12.06.2024 15:27

PKP Cargo szuka możliwości obniżenia kosztów i poprawy efektywności

Foto: Adobestock

Od 1 czerwca pierwsi pracownicy PKP Cargo są kierowani na tzw. nieświadczenie pracy. - Tak jak zapowiadaliśmy, nieświadczenie pracy ma objąć do 30 proc. pracowników (4,15 tys. osób - red.) i powinniśmy do tego wskaźnika dojść w ciągu najbliższych tygodni. Nie mogę teraz powiedzieć, jaka konkretnie liczba pracowników zostanie skierowana na nieświadczenie pracy, gdyż zdecydują o tym potrzeby spółki - informuje Marcin Wojewódka, p.o. prezesa PKP Cargo. Dodaje, że jeśli sytuacja spółki poprawi się i zajdzie potrzeba zwiększenia faktycznego zatrudnienia, to w każdej chwili będzie można, z 48-godzinnym wyprzedzeniem, odwoływać pracowników z nieświadczenia pracy.

Aby złagodzić negatywne skutki tego programu dla załogi, zarząd właśnie wprowadził w nim kilka zmian. Chodzi zwłaszcza o zagwarantowanie pracownikom przechodzącym na nieświadczenie pracy pensji na poziomie nie mniejszym niż minimalne wynagrodzenie za pracę i możliwość uprzedniego skorzystania z urlopu wypoczynkowego. Pod pewnymi warunkami zgodzono się również na trzymiesięczną rotacyjność nieświadczenia pracy.

Kluczowym celem zarządu jest skuteczna restrukturyzacja

- Nieświadczenie pracy to jedno z nielicznych narzędzi pozwalające pracodawcy na szybkie osiągniecie oszczędności finansowych, bez zwalniania pracowników, czyli z utrzymaniem wszystkich potrzebnych miejsc pracy. Nie zmienia to jednak faktu, że nowy zarząd będzie musiał stanąć przed wyzwaniami braku pracy, wysokich stałych kosztów, przerostów zatrudnienia i nadmiaru taboru, który jest nieużywany - uważa Wojewódka. Dodaje, że na skutek błędnych decyzji poprzedników PKP Cargo ma mnóstwo pięknie wyremontowanego taboru, który stoi w przysłowiowych krzakach, bo nie ma dla niego pracy przewozowej.

Zarząd spółki zapewnia, że jego celem jest ochrona jak największej liczby potrzebnych miejsc pracy, dlatego konieczna stała się m.in. szybka redukcja kosztów pracy. W kolejnym ruchu nie wyklucza wdrożenia działań oszczędnościowych w firmach zależnych od PKP Cargo, zwłaszcza w tych, w których sytuacja finansowa będzie trudna. Niezależnie od tego faktem jest, że cała grupa wymaga zmian, co oznacza m.in. konieczność optymalizacji jej struktury i poprawy współpracy między firmami tak, aby wyeliminować wewnętrzną konkurencję.

Wstępny audyt w PKP Cargo już został przeprowadzony i pokazał, że potencjał optymalizacyjny jest ogromny. W efekcie trwają prace związane z dostosowywaniem kosztów do zmniejszonej skali realizowanych przewozów. - Kluczowym celem operacyjnym jest przeprowadzenie skutecznej restrukturyzacji, która pozwoli na zachowanie płynności finansowej, a w perspektywie długookresowej - na efektywne konkurowanie na rynku przewozów towarowych, odzyskanie zaufania klientów oraz zbudowanie stabilnych podstaw dalszego rozwoju - przekonuje Wojewódka.

PKP Cargo podtrzymuje zamiar sprzedaży Cargotoru

Zarząd PKP Cargo we wtorek podjął uchwałę o jednostronnym rozwiązaniu, za 24 miesięcznym okresem wypowiedzenia, zakładowego układu zbiorowego pracy dla pracowników zatrudnionych przez zakłady spółki. Identyczną decyzję podjęto w sprawie zawartego z załogą tzw. porozumienia walentynkowego. Wcześniej zarząd próbował w obu kwestiach dojść do porozumienia ze związkami zawodowymi ale te nie zaakceptowały przedstawionych propozycji. W efekcie jeszcze przez dwa lata zawarte w obu dokumentach zobowiązania będą obowiązywać.

Być może niedługo sytuację finansową PKP Cargo poprawi jednorazowy zastrzyk gotówki związany ze sprzedażą Cargotoru, do którego należy około 180 km torów ze stacjami zlokalizowanymi niedaleko granicy z Białorusią. Giełdowa spółka w tej sprawie podpisała właśnie drugi list intencyjny z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi. Pierwszy podpisano pod koniec 2021 r. Oba są tylko wyrazem woli zawarcia przyszłej transakcji, więc tak naprawdę żadnej ze stron do niczego nie zobowiązują. PKP Cargo przekonuje jednak, że dzięki sprzedaży Cargotoru doszłoby m.in. do uproszczenia struktur grupy. To pozwoliłoby na efektywne obsługiwanie złożonych projektów transportowych i uwolnienie się od działalności, która nie jest podstawowym biznesem grupy, czyli zarządzania infrastrukturą kolejową.

Transport
PKP Cargo będzie domagać się pieniędzy od rządu
Materiał Promocyjny
Financial Controlling Summit
Transport
Kto będzie kierował pracami zarządu PKP Cargo? Jest decyzja rady nadzorczej
Transport
W PKP Cargo nasilają się wzajemne oskarżenia
Transport
Enter Air z zarzutami
Transport
W PKP Cargo nadal daleko do porozumienia zarządu ze związkami zawodowymi
Transport
Akcje PKP Cargo przewartościowane? Analityk: Na kosztach za wiele nie oszczędzą