Trans Polonia, która specjalizuje się w drogowych przewozach płynnych produktów chemicznych i spożywczych, szczególnie mocno stawia na dalszy rozwój działalności transportowej na rynkach zagranicznych. Z ostatnich danych wynika, że w tym roku uzyskuje na nich już 84,2 proc. przychodów. – W planach Trans Polonii w najbliższym czasie jest dynamiczny rozwój na terenie całej Europy Zachodniej i jeszcze większe wzmocnienie pozycji rynkowej na tym obszarze. Rosnący popyt na oferowane przez firmę usługi pozwala nam optymistycznie patrzeć na kolejne lata działalności – mówi Adriana Bosiacka, członek zarządu Trans Polonii.

Większa aktywność

W zagranicznej ekspansji pomaga m.in. zależna niemiecka firma TPG International z siedzibą w rejonie Düsseldorfu (Zagłębie Ruhry), która tak jak spółka matka zajmuje się przewozami płynnych ładunków chemicznych i spożywczych. Do grupy należy też belgijski przewoźnik J. Deckers & Zn NV z siedzibą w Brecht, działający w rejonie portów morskich ARA (Amsterdam–Rotterdam–Antwerpia). Wszystkie te podmioty starają się zwiększać swoją aktywność m.in. na rynkach państw niemieckojęzycznych DACHL (Niemcy, Austria, Szwajcaria, Liechtenstein), gdzie ostatnio – co do zasady – maleje liczba składanych zleceń na usługi transportowe. Chodzi zwłaszcza o Niemcy, których gospodarka znajduje się obecnie w recesji, a wskaźniki koniunktury i nastroje wśród tamtejszych przedsiębiorców nie są najlepsze.

Czytaj więcej

Słaby popyt uderza w biznes przewozowy

– Warto jednak zaznaczyć, że sytuacja ta nie wpływa jednakowo na wszystkie firmy operujące na rynku petrochemicznym, a portfolio kontrahentów Trans Polonii jest bardzo szerokie. TPG współpracuje m.in. z największymi przedsiębiorstwami w branży, które mimo gospodarczego spowolnienia wciąż prowadzą stabilne działania – informuje Bosiacka. Jej zdaniem rynek obrotu i przewozów płynnych substancji jest tak duży, że wciąż jest przestrzeń do rozwoju, zwłaszcza że grupa od wielu lat buduje swoją pozycję, działając w całej Europie.

Stały monitoring

Spośród rynków zagranicznych grupa Trans Polonia największe przychody uzyskuje w Niemczech, krajach Beneluksu, Hiszpanii, Włoszech, Skandynawii i Francji. Rozwija się również na nowych rynkach geograficznych. Ponadto rozszerza zakres świadczonych usług transportowych. – Stale monitorujemy zachodzące zmiany, poszerzając i modyfikując listę przewożonych produktów, dostosowując ofertę do potrzeb naszych kontrahentów. Dzięki tej elastyczności możemy ze spokojem działać w każdych warunkach oraz odpowiadać na pojawiające się okazje w zakresie pozyskiwania nowych klientów czy udziału w przetargach – twierdzi Bosiacka.

Z ostatnich danych wynika, że grupa Trans Polonia wypracowała w I kwartale ponad 51 mln zł przychodów ze sprzedaży i 2,3 mln zł zysku netto. W ujęciu rok do roku wzrosły one odpowiednio o 15 proc. i 428 proc. To przede wszystkim efekt zwiększenia wpływów w kluczowym biznesie obejmującym transport płynnej chemii. To, jakie wyniki firma osiągnęła w I półroczu, ma być wiadomo 28 września.