Obraz segmentu małych i średnich dostawców usług telekomunikacyjnych i telewizyjnych, który wyłania się z lektury najnowszych komunikatów i sprawozdań finansowych ISP jest jasny. Operatorzy notowani nadal na małym rynku NewConnect, czyli ci, których ominęła na razie fala zakupów największych grup telekomunikacyjne w kraju, biorą stery w swoje ręce.
Telgam i Fibo chcą budować skalę
O tym, że planuje akwizycje, informuje Telgam z Jasła, działający w województwach podkarpackim i dolnośląskim, kierowany przez Aleksandra Stojka. – Z uwagi na realizację celów strategicznych spółki, prowadzone są aktywne rozmowy w sprawie akwizycji z kilkoma mniejszymi operatorami ISP (…) oraz ściślejsza współpraca z hurtowymi dostawcami infrastruktury światłowodowej na terenie całego kraju – przekazał Aleksander Stojek.
Etap rozmów określa on jako wstępny, a ich cel to „zidentyfikowanie podmiotów świadczących usługi dostępu do internetu, na potrzeby lokalnej i regionalnej konsolidacji”. „Dzięki tym działaniom, spółka stwarza szansę i możliwości najmniejszym podmiotom branżowym pozostania na rynku i obsługi dotychczasowego obszaru działalności” – kusi przyłączeniem się do niego Stojek.
W raporcie Telgam podał, że wybudował sieć światłowodową (FTTH), zapewniającą dostęp do internetu kilkunastu tysiącom abonentów. W jej zasięgu są kolejne gospodarstwa domowe, firmy i instytucje w zachodniej części województwa podkarpackiego, powiecie wrocławskim oraz innych regionach południowo-zachodniej Polski – czytamy. „Spółka posiada zasięg sieci światłowodowych, który umożliwia techniczne podłączenie do internetu ok. 26 tys. gospodarstw domowych i lokali, (HP) około 90 proc. stanowiących zabudowę jednorodzinną, i planuje osiągnąć wskaźnik saturacji sieci na poziomie 40–50 proc.” – sprecyzowano.
Czytaj więcej
Telekom należący do grupy Deutsche Telekom w promocji rozdaje płatną telewizję. Robi to dzień po ogłoszeniu przejęcia poznańskiej telewizji kablowe...
Już po zakończeniu II kwartału przejęcia dokonała spółka Fibo (d. DG-Net) – kupiła Alkom – lokalnego operatora dostępu do internetu, działającego w gminie Pilchowice i okolicach.
Zyski ISP w górę
W pierwszym półroczu 2026 r. Telgam zanotował skokową poprawę rentowności. Miał 3,28 mln zł przychodów, czyli o 10,21 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. Wzrosty te były możliwe dzięki inwestycjom oraz sprzedaży usług dostępu do internetu, płatnej telewizji oraz komórkowych. Poprawę firma zanotowała także w segmencie klientów firmowych. Dużo silniej niż przychody urosły zyski Telgamu, przynosząc poprawę rentowności firmy. W sumie po dwóch kwartałach czysty zarobek telekomunikacyjnej spółki wyniósł prawie 813 tys. zł, powiększając się o 381 proc. rok do roku. Tak duży wzrost rentowności jest nietypowy dla spółek z sektora telekomunikacyjnego. Aleksander Stojek wyjaśnia go m.in. spadkiem kosztów energii i wynagrodzeń.
Zyski buduje także Fibo. Spółka z Dąbrowy Górniczej kontrolowana przez rodzinę Jaworskich rozbudowuje sieć na terenie Śląska, w okolicach Konina i Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Opolu. Obsługuje sklepy Żabka w całej Polsce, a ostatnio także Dino – podaje w sprawozdaniu.
Wyraźną poprawę wyników tej firmy widać w ujęciu półrocznym: przychody Fibo urosły o 16,7 proc. do 12,5 mln zł, EBITDA o 35 proc. do 2,45 mln zł, a zysk netto to 0,59 mln zł (wielokrotnie więcej niż przed rokiem). W samym drugim kwartale firma zanotowała wprawdzie wzrost przychodów (o 11,7 proc. rok do roku), ale jej EBITDA była podobna do tej sprzed roku, a wynik netto spadł pod kreskę (45 tys. zł straty).
Czytaj więcej
Właściciel T-Mobile Polska wykłada miliard euro na grupę polskich firm z infrastrukturą światłowodową zbudowaną wokół poznańskiej Inei. Transakcją...
Operatorzy wycofują się z giełdy
Telgam szykuje się do przejęć, ale na razie chce zainwestować we własne akcje. Zaprosił inwestorów giełdowych do sprzedaży akcji. Chce od nich nabyć do 2,5 mln walorów po 0,4 zł za sztukę. Skupione walory może przeznaczyć do umorzenia, ale też zamienić na udziały lub akcje w innym podmiocie. Zapisy w odpowiedzi na ofertę ruszają w czwartek 20 sierpnia. W środę walory kosztowały na NewConnect 0,44 zł, drożejąc o ponad 6 proc.
Do zamknięcia tego wydania Aleksander Stojek nie odpowiedział na nasze pytania dot. dalszych planów wobec Telgamu, w tym ewentualnych zmian właścicielskich. Według doniesień lokalnych mediów, operator zmagał się w ostatnich dniach z atakiem hakerskim typu ddos.
Odpowiedzi otrzymaliśmy natomiast od Jacka Lichoty, szefa i głównego akcjonariusza Telestrady. Firma ta jest dostawcą usług telekomunikacyjnych, ale – inaczej niż np. Telgam czy Fibo – nie inwestuje we własną infrastrukturę szerokopasmowego dostępu do internetu. Działa w modelu operatora wirtualnego używając sieci podmiotów trzecich. Jacek Lichota właśnie dokupił akcji Telestrady.
– Dokupuję akcje spółki, gdyż uważam, że są dobrą inwestycją. Dzisiejsze komunikaty spółki też pokazują kierunek – dążymy wraz z pozostałymi członkami rodziny do skupienia wszystkich akcji spółki – informuje Lichota.
Telestrada podała w środę, że jej rada nadzorcza zgodziła się na zawarcie porozumienia spółki z głównymi akcjonariuszami. Porozumienie zawrzeć mają poza Jackiem Lichotą także Krzysztof Lichota, Alfred Lichota oraz wehikuły Cathelet i Hugore powiązane z rodziną. Telestrada w porozumieniu z nimi będzie chciała zaproponować pozostałym udziałowcom, że odkupi od nich walory po cenie „nie niższej niż wymagana przepisami prawa” oraz że „zgodnie z zamierzeniami największego akcjonariusza nie będzie odbiegała od ceny zaoferowanej podczas ostatniego skupu akcji własnych przez spółkę”.
W ostatnim skupie przeprowadzonym w czerwcu tego roku Telestrada zapłaciła za akcję zwykłą 24,8 zł. Przy takiej cenie kapitalizacja Telestrady wynosi 50,3 mln zł. Dla porównania według naszych obliczeń po półroczu jako grupa miała około 6 mln zł wyniku EBITDA.