Tegoroczne wyniki NFI Magna Polonia zależeć będą w większości od Mediatelu, hurtowego operatora. Fundusz jest jego największym akcjonariuszem. – W III kwartale widać poprawę przychodów, jak i zysków Mediatelu w porównaniu z dwoma poprzednimi kwartałami – przyznaje Mirosław Janisiewicz, prezes operatora i znaczący akcjonariusz NFI (przez Rasting Ltd.).
[srodtytul]Stabilizacja w hurcie [/srodtytul]
Jego zdaniem Mediatelowi pomaga większy ruch w sieciach stacjonarnych, napędzany promocjami z dużą liczbą darmowych minut. – Rynek hurtowy się ustabilizował, a wolumen ruchu rośnie – mówi Janisiewicz. Ocenia on udział Mediatelu w rynku hurtowym na około 20 proc.
W I półroczu przychody operatora wyniosły 54,7 mln zł (105 mln zł rok wcześniej). Wyniki operacyjny i netto grupy były sporo pod kreską (minus 8,5 i 9 mln zł). Według Janisiewicza większość czynników ryzyka, które dawały o sobie znać w postaci jednorazowych zdarzeń, została już uwzględniona w rezultatach operatora. A dzięki zmianom organizacyjnym koszty Mediatelu mają spaść.
[srodtytul]Nowe otwarcie dla MVNO [/srodtytul]
Hurtownik szykuje się do nowego rodzaju działalności, który chciał zastosować we współpracy z grupą NFI Midas. Nadzorcy Midasa odrzucili jednak projekt podmiotu świadczącego usługi – w tym mobilne – dla innych operatorów.
Teraz Mediatel przygotowuje projekt samodzielnie. Może on ujrzeć światło dzienne za kilka, kilkanaście miesięcy. Zasadza się on na działalności wirtualnego operatora sieci komórkowej (MVNO) i wykorzystaniu asymetrycznych, korzystnych dla Mediatelu stawek za kończenie połączeń w sieciach komórkowych (tzw. MTR).
– Trwają rozmowy z operatorami komórkowymi w sprawie podpisania umowy, ale na innych zasadach niż dotychczas obowiązujące na rynku – mówi Albert Kuźmicz, prezes NFI Magna Polonia. Dodaje, że podejście operatorów mobilnych zmieniło się na korzystniejsze dla ich potencjalnych partnerów. Duże sieci komórkowe są skłonne zrezygnować z zapisów o prawie pierwokupu bazy klientów MVNO czy dotyczących minimalnego poziomu inwestycji albo wysokich cen uruchomienia usługi.
Eliminowanie czynników ryzyka, poprawa przychodów i opracowanie planów rozwoju – wszystko to przypomina przygotowywanie Mediatelu do sprzedaży. – Wszystko jest na sprzedaż, a Magna jest funduszem inwestycyjnym, jednakże w tym momencie to chyba nie byłby najszczęśliwszy czas – mówi Janisiewicz.