Zaledwie 99 zł wyniósł na otwarciu środowej sesji kurs CD Projektu. Był najniżej od września. Potem w trakcie sesji przecena osłabła, ale i tak akcje były znacząco tańsze niż we wtorek. Spółka była liderem środowej sesji pod względem obrotu, którego wartość grubo przekroczyła 100 mln zł. Zachowanie inwestorów było reakcją na słabsze od oczekiwań wyniki za III kwartał.

Awans w zasięgu ręki

Środowa przecena wpisuje się w kiepskie nastroje, które wobec CD Projektu obserwujemy od kilku tygodni. Zaczęło się od nieoficjalnych informacji, z których wynika, że prace nad kolejną dużą grą – „Cyberpunkiem 2077" – się przedłużają i że jej premiery można się spodziewać najwcześniej w 2020 r., tymczasem analitycy i inwestorzy zakładali, że będzie to 2019 r. (spółka nigdy nie potwierdzała tej daty).

Jeszcze na początku września za akcję CD Projektu płacono ponad 120 zł, tymczasem w środę po południu mniej niż 106 zł. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie CD Projekt jest murowanym kandydatem do WIG20 podczas marcowej rewizji. Maciej Marcinowski, ekspert z Trigon DM, potwierdza, że obserwowana ostatnio przecena tego nie zmienia.

Gra „Cyberpunk" nadal tajemnicą

Producent „Wiedźmina" wypracował w III kwartale 35,7 mln zł zysku netto, tymczasem rynek oczekiwał niemal 42 mln zł. Zysk operacyjny wyniósł 43,2 mln zł i był o około 15 proc. niższy od konsensusu PAP oraz o 3,5 proc. niższy rok do roku. Rozczarowała też EBITDA oraz poziom przychodów. Te ostatnie wyniosły 84,9 mln zł, podczas gdy średnia prognoz analityków przekraczała 103 mln zł.

Z jednej strony wyniki CD Projektu rozczarowały, ale z drugiej ze świecą można szukać w branży drugiej spółki, która miałaby chociaż porównywalne zyski. Największy wpływ na rezultaty CD Projektu nadal ma bardzo dobra sprzedaż „Wiedźmina 3" wraz z dodatkami. Całkowity zysk przed opodatkowaniem na trzeciej części tej gry przekroczył 1 mld zł. Wiceprezes spółki Piotr Nielubowicz podkreśla, że dzieje się tak, mimo iż od premiery minęło już 2,5 roku.

Do wyników za III kwartał dołożyła się też gra karciana „Gwint". Warto odnotować, że była ona najważniejszym produktem III kwartału w segmencie GOG.com. Jego przychody wyniosły ponad 33 mln zł, czyli o ponad 40 proc. więcej niż w takim samym okresie 2016 r., dzięki czemu był to najlepszy przychodowo III kwartał w historii GOG.

Giełdowa spółka rozwija „Gwinta" i kontynuuje prace nad wspomnianym już „Cyberpunkiem 2077", ale w dalszym ciągu nie zdradza żadnych szczegółów na temat tego ostatniego projektu. Wiadomo tylko, że będzie to gra z większym budżetem niż „Wiedźmin" i że zarząd spodziewa się większej sprzedaży egzemplarzowej.

Kurs pod presją

W środę taniały również akcje CI Games, ale przecena była mniej dotkliwa niż w CD Projekcie. CI Games w III kwartale wypracowało 17,7 mln zł przychodów, osiągając 7,4 mln zł EBITDA i 3,8 mln zł zysku netto. Wyniki są zgodne z podanymi wcześniej szacunkami. Z kolei narastająco w trakcie trzech kwartałów przychody przekroczyły 90 mln zł, a zysk netto 5,2 mln zł. Sprzedaż gry „Sniper Ghost Warrior 3" notuje lepsze wyniki od założeń przyjętych po premierze – twierdzi zarząd.

Foto: GG Parkiet

Spółka koncentruje się teraz na promowaniu gry oraz pracach optymalizujących i poprawiających rozgrywkę. Efektem jest dodruk płyt z konsolową wersją tytułu, wynikający z wyprzedania zapasów – podkreśla CI Games.