W gotowości ma być też Izrael, który tylko czeka na "zielone światło" od Amerykanów. Czy, zatem zbliżający się weekend będzie dość gorący? Sytuacja nie jest do końca jasna przez fakt zaplanowanego na 14-15 maja szczytu USA-Chiny - w Pekinie ma dojść do spotkania prezydentów Trumpa i Xi. Niewątpliwie przedmiotem rozmów będzie też sytuacja w Iranie, który przecież jest w chińskiej strefie wpływów. To może tłumaczyć dlaczego rynki nie reagują dzisiaj nazbyt nerwowo - dzisiaj kontrakty na amerykańskie indeksy próbują odbijać, lekko tanieje ropa, w górę ciągną kryptowaluty (choć tu rynek ma mocny motyw w postaci przełamania impasu wokół ustawy Clarity Act, która otwiera drogę stablecoinom). Na rynku tradycyjnych walut dolar wypada dzisiaj nieco mieszanie - najbardziej zyskuje wobec AUD, który stracił 0,2 proc. pomimo faktu, że RBA dowiózł podwyżkę stóp o 25 punktów baz. (decyzja nie była jednak jednomyślna (8-1), co może sugerować pewną ostrożność z kolejnymi ruchami, chociaż narracja była mocno "inflacyjna"). Po drugiej stronie mamy silne korony skandynawskie, chociaż skala ruchu jest niewielka (0,15 proc.). Wygląda na to, że rynki czekają na rozstrzygnięcia - eskalacja wojny z Iranem będzie mocnym sygnałem do dalszej eskalacji risk-off i umocnienia dolara. W kalendarzu makro mamy dzisiaj szereg danych z USA , choć kluczowe będą PMI/ISM dla usług, oraz JOLTS z rynku pracy. W kolejnych dniach większą uwagę przykuje rynek pracy (ADP w środę i NFP w piątek).

EURUSD - narasta presja spadkowa...

Para EURUSD nie wróciła ponad poziom 1,17 naruszony wczoraj. Rynki obawiają się eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie i skutków dla rynku ropy i gazu, co będzie też negatywnie rzutować na europejską gospodarkę. Technicznie rośnie presja na złamanie zeszłotygodniowego dołka przy 1,1653. Kolejne preteksty w cieśninie Ormuz mogą być kwestią najbliższych godzin, co będzie podbijać rynkowe emocje.

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD

Foto: DM BOŚ

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ