Reklama

The Farm 51 rozpętało trzecią wojnę światową

Gliwickie studio było królem poniedziałkowej sesji na giełdzie. Nowa gra mimo licznych błędów technicznych na liście bestsellerów radzi sobie znakomicie.
Robert Siejka zarządza studiem The Farm 51, którego notowania w tym roku rosły w oczekiwaniu na prem

Robert Siejka zarządza studiem The Farm 51, którego notowania w tym roku rosły w oczekiwaniu na premierę „World War 3”.

Foto: materiały prasowe

Notowania niemal wszystkich producentów gier rozpoczęły poniedziałkową sesję od spadków. Na tym tle błyszczało The Farm 51, którego kurs rósł niemal o połowę przy potężnym obrocie. Na dwie godziny przed końcem sesji przekraczał on 40 mln zł. Stanowił 94 proc. obrotu z całego NewConnect i był wyższy niż w przypadku spółek z WIG20. Tym, co spowodowało, że zainteresowanie małym studiem z Gliwic było większe niż koncernami PKN Orlen czy KGHM, była gra o trzeciej wojnie światowej. Jest to tym bardziej zaskakujące, że inwestorzy przed startem sesji oczekiwali raczej ostrej przeceny.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama