Producent drukarek 3D z końcem roku miał zakończyć negocjacje dotyczące objęcia przez Rusatom – Additive Technologies, spółkę zależną rosyjskiego Rosatomu – do 50 proc. akcji polskiej firmy za 65 mln dol. Cały czas jednak nie poznaliśmy wyników negocjacji.
– Strony nie zakończyły negocjacji w przewidywanym wcześniej terminie. Negocjacje jednak nadal się toczą, dlatego nie możemy w tej sprawie udzielać żadnych komentarzy. Zasadę braku komentowania negocjacji w trakcie ich trwania ustaliliśmy na samym początku i obie strony są zobowiązane ją respektować – wyjaśnił „Parkietowi" Mariusz Babula, prezes Zortraksa.
Spółka cały czas czeka również na wprowadzenie swoich akcji do obrotu na NewConnect. Wniosek w tej sprawie złożyła w połowie listopada ubiegłego roku. – Trwa postępowanie w przedmiocie dopuszczenia akcji do obrotu. Standardowo w takich procesach GPW zwraca się do emitentów z prośbami o dodatkowe wyjaśnienia i informacje, jeśli dostrzega taką potrzebę. Na tę chwilę nie jest możliwe wskazanie dokładnej daty dopuszczenia akcji do obrotu – dodał Babula.
W III kw. 2021 r. Zortrax wypracował 7 mln zł przychodów, a strata netto sięgnęła 3,6 mln zł. Prezes wskazuje, że ubiegły rok naznaczony był przede wszystkim wysokimi kosztami transportu. – Astronomiczny wzrost kosztów transportu przy jednoczesnym wydłużeniu czasu oczekiwania źle wpłynęły na możliwość dostarczania urządzeń w takiej liczbie, na jaką zgłaszane jest zapotrzebowanie ze strony klientów. Długie, czasem dwukrotnie dłuższe niż normalnie czasy transportu oznaczają wydłużenie cykli rotacji. To z kolei zwiększa zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. Po wcześniejszym roku pełnym restrykcji spółka nie była przygotowana na takie problemy. Ostatnie miesiące poświęciliśmy więc na różnego rodzaju usprawnienia i działania zwiększające efektywność – podsumował Babula. Raport po ubiegłym roku ma ukazać się 13 maja.