Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie przynosi lekkie odbicie krajowych indeksów. Dzień wcześniej inwestorzy postanowili zrealizować zyski po bardzo udanym okresie dla krajowego parkietu. W piątek do gry wrócili kupujący. WIG20 ma jednak spore trudności z utrzymaniem niewielkiej przewagi wypracowanej na starcie sesji. Do większych zakupów nie zachęcają mieszane nastroje na pozostałych europejskich rynkach akcji. Podczas gdy część indeksów na giełdach Starego Kontynentu kontynuuje korektę, pozostałe nieśmiało próbują odrabiać straty. Wzrost napięć na Bliskim Wschodzie i brak widoków na ponowne odblokowanie cieśniny Ormuz nie napawają inwestorów zbytnim optymizmem. Kolejne groźby USA wobec Iranu sprawiły, że w piątkowy poranek ceny ropy naftowej powróciły do zwyżek.
Orlen wrócił do łask, KGHM pogłębia korektę
Na krajowym parkiecie w segmencie największych spółek podaż nieco odpuściła, stwarzając dogodne warunki do odbicia. Po solidnej czwartkowej przecenie do łask wróciły akcje Orlenu, wspierane wzrostami cen ropy, co przekłada się na najbardziej okazałe odbicie w indeksie. Na celowniku kupujących znalazły się również papiery największych banków PKO BP i Pekao oraz Allegro. Na drugim biegunie są taniejące akcje KGHM, które kontynuują korektę, podążając śladem spadających cen miedzi na świecie. Powodów do zadowolenia nie mają również posiadacze przecenionych papierów spółek energetycznych i Pepco, notujące kolejną sesję na minusie.
Na szerokim rynku nieco więcej do powiedzenia mają sprzedający. Negatywnie wyróżniają się dziś akcje Polenergii i Datawalk. Pierwsza spółka poinformowała o fiasku wezwania na jej akcje ogłoszonego niedawno przez jej głównych właścicieli. Z kolei druga mocno rozczarowała rynek wynikami kwartalnymi.