Reklama
Rozwiń
Reklama

Brak siły do zwyżek

W minionym tygodniu notowaniom ropy naftowej brakowało wyrazistego kierunku. W poniedziałek i wtorek ceny ropy spadały, by później odbić w górę, nie nadrabiając jednak wcześniejszych strat.

Cena ropy Brent dotarła w rezultacie na poziomy niewiele przekraczające 65 USD za baryłkę. Strona popytowa się nie poddała całkowicie, ale widać, że brakuje jej siły do zainicjowania kolejnego dynamicznego ruchu wzrostowego.

W poprzednim tygodniu na rynku ropy pojawiło się sporo komunikatów z OPEC oraz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA). Obie instytucje podały prognozy, w których szacują duży wzrost produkcji ropy naftowej w krajach nienależących do kartelu OPEC. Oczywiście ich wnioski są związane przede wszystkim z dużym prawdopodobieństwem dalszego dynamicznego wzrostu wydobycia ropy naftowej z łupków w Stanach Zjednoczonych. Te prognozy wspierają dane z samych USA: Departament Energii tego kraju podał, że produkcja ropy z łupków w USA osiągnęła już nowe rekordy i będzie rosnąć dalej. Również całkowita produkcja ropy naftowej w USA (źródła łupkowe i tradycyjne) jest teraz na historycznych maksimach i będzie osiągała kolejne rekordy, już w tym roku przekraczając 11 mln baryłek dziennie.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama