Reklama

Drogi gaz bez przełożenia na krajowe wydobycie

PGNiG, Lotos i Orlen planują zwiększyć eksploatację krajowych złóż. Ich projekty sytuacji na polskim rynku ropy i gazu jednak nie zmienią.

W latach 2021–2023 PGNiG, którym kieruje Paweł Majewski, chce pozyskać z krajowych złóż po 3,7 mld m sześc. błękitnego paliwa. To mniej niż w latach wcześniejszych. Wzrost oczekiwany jest dopiero w 2024 r. Spada, i nadal ma za to spadać, wydobycie ropy.

Foto: materiały prasowe

Ten rok dla spółek zajmujących się wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego jest wyjątkowo dobry. Wystarczy spojrzeć na ich przychody i zyski po trzech kwartałach. Grupie PGNiG biznes poszukiwawczo-wydobywczy już zapewnił ponad 7 mld zł przychodów i 4,5 mld zł zysku operacyjnego. Już jest to znacznie więcej, niż wynosiły całoroczne rezultaty w 2020 r. czy nawet 2019 r.

Dużą dynamikę widać również w Lotosie i Orlenie. Spółki osiągnęły dobre wyniki finansowe, mimo że nie wykazały się jakimiś spektakularnymi zwyżkami wydobycia. Ponadprzeciętne rezultaty to oczywiście przede wszystkim zasługa wysokich cen ropy i gazu. PGNiG wyliczył, że średnie notowania ropy Brent po trzech kwartałach tego roku (liczone w złotych) były o 57 proc. wyższe od tych sprzed roku. Z kolei średnia arytmetyczna notowań gazu na rynku dnia następnego TGE wzrosła aż o 235 proc.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama