Rynek odebrał tę decyzję jako pozytywny sygnał dla stabilności rynku długu. Jeśli presja na ceny obligacji będzie się utrzymywać, skala skupu może zostać zwiększona. W praktyce oznacza to wzrost płynności, co sprzyja rynkowi aktywów cyfrowych, silnie uzależnionemu od warunków płynnościowych.
Kolejną dobrą informacją dla branży było spotkanie w Białym Domu z przedstawicielami sektora kryptowalut. Prezydent Donald Trump naciskał na uchwalenie Clarity Act – ustawy, która ma wprowadzić jasne zasady regulacji rynku kryptowalut w USA. Dla branży oznaczałoby to większą przewidywalność i ograniczenie jednej z głównych barier dla dalszego rozwoju rynku.
Wydarzenia te zapoczątkowały odbicie bitcoina z poziomu 64 tys. dolarów. W ciągu zaledwie trzech dni cena zbliżyła się do 80 tys. dolarów. Tak dynamiczny ruch był dodatkowo napędzany likwidacją krótkich pozycji. Wielu inwestorów zakładało wcześniej ustanowienie nowych minimów, powołując się na czteroletni cykl bitcoina. Tym razem jednak rynek może nie zachować się tak schematycznie jak w przeszłości.
Wiele będzie zależeć od sentymentu na rynkach akcji i dalszych warunków płynnościowych. W mojej ocenie nowe minima w obecnym cyklu są jednak coraz mniej prawdopodobne. Bitcoin nadal pozostaje podatny na gwałtowne korekty, ale obecne otoczenie może sprzyjać kontynuacji odbicia.