Reklama

Przecena spółek wzrostowych nie ma uzasadnienia w fundamentach

Jak tylko oczekiwania dotyczące wzrostu stóp procentowych w USA przestaną zakładać ich coraz wyższe poziomy, spółki te powinny wrócić do łask, a teraz są po prostu dużo tańsze ocenia Krzysztof Socha, dyrektor inwestycyjny Esaliens TFI.
Przecena spółek wzrostowych nie ma uzasadnienia w fundamentach

Foto: materiały prasowe

Rentowność polskich obligacji wznosi się na coraz wyższy poziom, zbliżając się do 6 proc. Rośnie także oprocentowanie obligacji w USA. Czy to jest moment na inwestycje w obligacje, czy jednak trzymać się akcji?

Nastroje na światowych rynkach zależą głównie od tego, co dzieje się w USA. Na amerykański rynek akcji oddziałują obecnie dwa potencjalne ryzyka. Pierwszym jest polityka pieniężna Fedu, a właściwie oczekiwania inwestorów co do jej kształtu. Ostatnio oczekiwania te zaostrzyły się, stąd wzrost rentowności. Drugie ryzyko to oczywiście wojna Rosji z Ukrainą, która wpłynęła na postrzeganie poszczególnych sektorów spółek, m.in. tych związanych z produkcją ropy naftowej. Rynek w ostatnich tygodniach jest bardziej zmienny w porównaniu z tym, co obserwowaliśmy na początku roku ze względu na te dwie wspomniane sprawy. Pierwsza powoli się klaruje, druga zaś to wielka niewiadoma. Ja jednak jestem ostrożnym optymistą w stosunku do akcji, ale głównie z rynków rozwiniętych.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama