Przed nami sezon wyników za II kwartał. Negatywne tendencje z poprzednich okresów zostaną podtrzymane?
Przełomu po wynikach drugiego kwartału nie należy się spodziewać. Porównując rezultaty zakończonego kwartału do osiągnięć sprzed roku, uważam, że był to kolejny okres słabszych wyników. Koniunktura gospodarcza nie sprzyjała ich poprawie. Zakładam jednak, że w minionym kwartale zostanie wyznaczony dołek w wynikach, a w kolejnych okresach sytuacja będzie się już stopniowo poprawiać, co należy wiązać z rosnącą dynamiką PKB. W tym sezonie zacznie przeważać liczba pozytywnych niespodzianek nad negatywnymi. To wynik niezbyt wygórowanych oczekiwań rynku w stosunku do spółek. Powoli wychodzimy z dołka gospodarczego, co sprawia, że pojawia się coraz więcej perspektywicznych spółek. Zwłaszcza z sektora przemysłowego, gdzie jest wiele firm, które mają zdrowe fundamenty, ścięły koszty i są przygotowane na ożywienie gospodarcze. One będą pierwszymi beneficjentami odbicia. W drugim kwartale nie będzie jeszcze ono odczuwalne w wynikach, ale w kolejnych okresach poprawa będzie wyraźnie widoczna.