Jakie są perspektywy amerykańskich obligacji krótkoterminowych?

Ceny (notowania) obligacji krótkoterminowych zależą w największej mierze od oczekiwanej ścieżki stóp procentowych w USA, a ona w najbliższych miesiącach będzie zależała od danych o wzroście gospodarczym i danych z rynku pracy. Co ciekawe, inflacja w tym momencie schodzi na dalszy plan, bo uczestnicy rynku spodziewają się, że będzie ona po prostu podwyższona przez politykę celną prezydenta Donalda Trumpa. Na ten moment rynek wycenia około 100 pkt baz. cięcia stóp w 2025 r. Pozostaje odpowiedzieć na obecnie najważniejsze pytanie rynkowe: „Czy USA wpadną w recesję?”. Osobiście jestem w obozie uważającym, że niewątpliwie amerykańską gospodarkę czeka spowolnienie gospodarcze, może nawet kwartał lub dwa na niewielkim minusie, ale nie będzie to nic spektakularnego. Pozwoli to obniżyć stopy procentowe Fedu o 50–100 pkt baz. w tym roku. Tak więc uważam, że wycenione obecnie 100 pkt baz. cięć jest ambitne i tym samym amerykańskie obligacje skarbowe krótkoterminowe nie wydają się być atrakcyjne.

Co z papierami długoterminowymi, których rentowności ostatnio zniżkują?

Obligacje długoterminowe z kolei to jest większa geopolityczna historia dotycząca zaufania do dolara jako waluty rezerwowej. Jest to również historia determinacji aktualnej administracji do obniżenia deficytu fiskalnego. Wreszcie jest to historia zmiany regulacji dotyczących banków w USA tak, aby mogły kupować więcej obligacji skarbowych na swoje bilanse. Uważam, że pierwsze dwa czynniki będą negatywnie wpływały na obligacje amerykańskie. Po pierwsze, zmniejszenie deficytu handlowego przełoży się na mniejsze zakupy obligacji skarbowych przez nierezydentów. Po drugie, chaotyczna polityka i uderzanie w ład instytucjonalny będzie wpływało na mniejsze zaufanie do dolara (i ogólnie do amerykańskich aktywów). Po trzecie, determinacja do obniżenia deficytu fiskalnego występuje tylko w sferze retorycznej. Nawet jeśli administracji Trumpa uda się cokolwiek zaoszczędzić (choć i tu są wątpliwości), to przestrzeń fiskalna zostanie wykorzystana do obniżenia podatków. Dodatkowo przy spowalniającej gospodarce cierpi strona przychodowa budżetu. Co do nowych regulacji sektora bankowego w USA, będzie to duży czynnik wspierający rynek obligacji. Mówi się, że banki będą miały miejsce na przyjęcie Treasuries za około 1–2 bln dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że łączna wartość wszystkich wyemitowanych amerykańskich obligacji to 29 bln dolarów, będzie to ogromne wsparcie dla rynku w przypadku wyprzedaży. Należy zwrócić też uwagę na fakt, że amerykańskie banki nie kupią obligacji skarbowych, jeśli będą uważały je za drogie aktywo. W związku z tym traktowałbym ten popyt jako poduszkę bezpieczeństwa.

Jak ewentualne umocnienie dolara może wpłynąć na wyniki z inwestycji?

Co do samego dolara, to uważam, że weszliśmy w długoterminowy trend jego osłabienia. Osłabiająca się waluta USA będzie obniżała stopy zwrotu z inwestycji w obligacje amerykańskie (jeżeli zostawimy niezabezpieczone ryzyko walutowe). Nie będzie to nic spektakularnego, natomiast popyt na USD globalnie będzie mniejszy przez wspomniane przeze mnie wyżej czynniki. Podsumowując, perspektywy dla amerykańskich obligacji skarbowych określiłbym jako umiarkowanie negatywne.