Kiepsko zaczął się ubiegły tydzień na GPW. WIG20 utworzył w poniedziałek lukę spadkową i przebił linię szyi formacji głowy z ramionami (RGR). Indeksy WIG, mWIG40 i sWIG80 kontynuowały natomiast korekty spadkowe. Co ciekawe, rynek całkowicie zignorował decyzję agencji Moody's o nieobniżaniu ratingu Polski. Kluczowy wpływ na nastroje miało połączenie jastrzębich wypowiedzi członków Fedu z równie jastrzębim odbiorem słów Mario Draghiego, który powiedział, że na ostatnim posiedzeniu EBC kwestia rozszerzenia skupu aktywów w ogóle nie była dyskutowana. Segment największych spółek do końca tygodnia nie mógł otrząsnąć się po słabym poniedziałku. Lepiej radziły sobie małe i średnie spółki. Jak prezentuje się obecnie sytuacja na wykresach?