Reklama
Rozwiń
Reklama

Amerykański przemysł odradza się z popiołów

Po dekadach dezindustrializacji Stany Zjednoczone znów stały się krajem atrakcyjnym dla producentów. Fabryki budują tam już nawet chińskie spółki. Tania energia doprowadziła do obniżenia kosztów.
Produkcja w USA znów jest opłacalna. Problemem jest jednak znalezienie wystarczająco wielu robotnikó

Produkcja w USA znów jest opłacalna. Problemem jest jednak znalezienie wystarczająco wielu robotników wykwalifikowanych. Stany Zjednoczone wciąż mają poważnego kaca po dezindustrializacji z poprzednich dwóch dekad.

Foto: Archiwum

Stany Zjednoczone długo były krajem, którego przemysł przegrywał z rywalami z tańszych krajów, takich jak Chiny czy Meksyk. Amerykański robotniczy elektorat wyraził niezadowolenie z tego stanu rzeczy, najpierw dwukrotnie wybierając na prezydenta Baracka Obamę, a później oddając wyborcze zwycięstwo Donaldowi Trumpowi, miliarderowi obiecującemu odrodzenie amerykańskiego przemysłu. Trump zapewniał, że w ciągu 10 lat powstanie w USA 25 mln miejsc pracy. Choć wielu ekonomistów uważa te zapowiedzi za zwykłą wyborczą retorykę, to mimo to można się spodziewać, że za rządów Trumpa rzeczywiście przybędzie miejsc pracy w amerykańskim przemyśle. To będzie m.in. zasługa trendu, który zaczął się jeszcze za rządów Obamy. USA znów stają się krajem, w którym opłaca się produkować.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama