Ostatnie tygodnie były bardzo burzliwe na giełdach. Indeksy zaliczyły solidny spadek w stosunkowo krótkim okresie. Czy to wstęp do głębszych zniżek, czy jedynie przystanek w drodze do kolejnych szczytów trwającej hossy?
Wiele na to wskazuje, że mamy do czynienia jedynie z dynamiczną korektą, która dzięki temu szybko powinna się zakończyć. W dłuższej perspektywie zakładamy powrót zwyżek. Najbardziej prawdopodobny scenariusz przewiduje kontynuację wzrostowego trendu na globalnych rynkach akcji w sytuacji korzystnego otoczenia makroekonomicznego. Kluczowe znaczenie ma kondycja amerykańskiej gospodarki. Paliwem do wzrostu cały czas są poprawiające się wyniki spółek. Dopóki zyski spółek rosną, dopóty nie zakładamy wejścia indeksów w trend spadkowy. Długość obecnego cyklu dobrych wyników spółek amerykańskich, podobnie jak całej gospodarki, można porównać jedynie do lat 90.