„Uruchomienie wydobycia ze złóż Idun Nord, Alve Nord i Ørn oznacza dodatkowe wolumeny gazu ziemnego, które wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne Polski i regionu” – powiedział prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, cytowany w komunikacie prasowym.
Jak podkreślił, nowe złoża zapewnią Orlenowi łącznie ponad 4 mld metrów sześc. gazu ziemnego. „To szczególnie istotne w warunkach zwiększonej niepewności geopolitycznej, w tym napięć na Bliskim Wschodzie, które przypominają o znaczeniu stabilnych i zdywersyfikowanych kierunków dostaw” – dodał Fąfara.
Prezes Orlenu zwrócił jednocześnie uwagę, że koncern, dzięki bardzo dobrej współpracy z partnerami, zagospodarował trzy złoża w ramach jednego projektu, ograniczając koszty i skracając harmonogram. „W efekcie produkcja rusza o rok wcześniej niż zakładał plan” – zaznaczył.
Wszystkie trzy złoża położone są na obszarze Skarv, stanowiącym jeden z głównych hubów produkcyjnych Orlenu w Norwegii. Łączne zasoby tych trzech złóż to 120 mln boe – baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, z czego na koncern przypada ponad 30 mln boe. Aż 80 proc. zasobów stanowi gaz ziemny.
Orlen podkreślił, że z jego perspektywy kluczowe znaczenie ma złoże Ørn, które zapewni mu około 22 mln boe. Jego spółka – Orlen Upstream Norway posiada 40 proc. udziałów w tym złożu, a pozostałymi partnerami są Aker BP (operator złoża) i Equinor, które mają po 30 proc. udziałów.
W przypadku złoża Idun Nord, Orlen Upstream Norway jest właścicielem 11,9 proc. udziałów, pozostałe należą do Aker BP – operator, 23,8 proc., Equinor – 36,2 proc. oraz Harbour Energy – 28,1 proc. Z kolei udziałowcami Alve Nord, oprócz spółki Grupy Orlen – 11,9 proc., są Aker BP – operator, 58,1 proc., Harbour Energy – 20 proc. i JAPEX Norge – 10 proc.
Czytaj więcej
Koncern kupił po 7,6 proc udziałów w złożach Albuskjell i Vest Ekofisk. Wcześniej nabył 20,2 proc. udziałów w Tommeliten Gamma. Teraz wszystkie trz...
Jak zapowiedział Orlen, uruchomienie produkcji z trzech nowych złóż będzie przebiegać sukcesywnie, aby zapewnić bezpieczeństwo operacji. „Po jej zakończeniu liczba produkujących złóż Orlen na Norweskim Szelfie Kontynentalnym wzrośnie do 24” – dodał koncern.
Nowe złoża zostały podłączone do Skarv FPSO – głównej jednostki produkcyjnej obszaru Skarv. Wykorzystanie istniejącej infrastruktury pozwoliło obniżyć ślad węglowy inwestycji. Dzięki temu produkcja z nowych złóż będzie miała wskaźnik intensywności emisji wynoszący zaledwie 4,5 kg na baryłkę. Dodatkowo, uruchomienie Idun Nord, Alve Nord i Ørn pozwoli lepiej wykorzystać jej potencjał i wydłużyć okres pracy co najmniej do 2040 r. – podał koncern.
„Zwiększając wykorzystanie Skarv FPSO możemy rozwijać wydobycie w Norwegii w sposób bardziej efektywny pod względem kosztowym i środowiskowym” – powiedział wiceprezes Orlenu ds. upstream Wiesław Prugar. Zauważył jednocześnie, że podłączenie nowych złóż wydłuża perspektywę eksploatacji obszaru Skarv i pozwoli zwiększyć wydobycie koncernu na tym obszarze z 3,3 mln do 9 mln boe w 2027 r., co przekłada się na realizację celów strategii Orlen2035.
„To także dobry przykład, jak można lepiej wykorzystać potencjał istniejącej infrastruktury bez konieczności budowania nowych instalacji od podstaw” – stwierdził Prugar.
Orlen przypomniał, że „Norwegia jest jednym z głównych kierunków zaopatrzenia Polski w gaz ziemny”. Surowiec wydobywany na Norweskim Szelfie Kontynentalnym trafia do naszego kraju dzięki gazociągowi Baltic Pipe. Sprowadzony tą drogą gaz w 2025 r. pozwoli zaspokoić – jak wyliczył koncern – ponad 40 proc. polskiego zapotrzebowania. Istotna część surowca pochodziła z własnych złóż Grupy Orlen w Norwegii.
W 2025 r. Orlen Upstream Norway wyprodukuje około 4,4 mld metrów sześc. gazu. „Spółka planuje dalszy wzrost wydobycia poprzez poszukiwanie i zagospodarowanie nowych złóż, optymalizację wydobycia z już eksploatowanych aktywów, a także fuzje i przejęcia” – zapewnił Orlen. Wspomniał także, że w maju tego roku Orlen Upstream Norway uruchomił wydobycie ze złoża Eirin na Morzu Północnym.
Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, na Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej o modułowe reaktory SMR.