Wzrost notowań ropy Brent to negatywny czynnik dla akcji, obligacji skarbowych, złota i srebra, natomiast spadek notowań ropy Brent wpływa na silną poprawę notowań obligacji skarbowych, akcji, złota i srebra. Powyższa zależność wynika z obaw o szok surowcowo-inflacyjny, czyli obaw, że wyższe notowania ropy naftowej utrzymujące się przez dłuższy czas będą miały wpływ na wyższą inflację, natomiast wyższa inflacja przełoży się na ograniczenie oczekiwanych przez inwestorów na początku 2026 r. obniżek stopy referencyjnej przez Fed czy Radę Polityki Pieniężnej, co wpłynęło na skokowy wzrost rentowności amerykańskich i polskich obligacji skarbowych.
Równocześnie obniżanie perspektyw wzrostu gospodarczego i wzrost stopy wolnej od ryzyka ma negatywne implikacje dla wycen spółek, co przekłada się na słabsze zachowanie akcji, w szczególności najmocniejszych rynków na początku 2026r., czego skrajnym przykładem jest południowokoreański KOSPI, który od końca 2025 r. wzrósł o ponad 50 proc. i zanotował blisko 20-proc. spadek. Narracja, którą są straszeni inwestorzy to otoczenie wyższej inflacji i niższego wzrostu gospodarczego, co według cyklu rotacji aktywów może skutkować przejściem od metali do gotówki, jako preferowanej klasy aktywów. Nadmienię, że zarządzający aktywami w ujęciu światowym zwiększają poziom płynności od przełomu października i listopada 2025 r., co przekłada się na słabsze zachowanie MAG7, korektę SaaS-ów, czy bessę bitcoina. Warto jednak dodać, że poziom gotówki w portfelach zarządzających znacząco wzrósł, czyli portfele są w dużym stopniu przygotowane na potencjalne umorzenia.
Ponadto amerykański S&P 500 zdaje się podążać według schematu obowiązującego za prezydentury Donalda Trumpa, czyli dobrego stycznia i lutego, korekty w marcu i kwietniu oraz wzrostów od kwietnia do końca roku. Jak długo ten schemat będzie obowiązywał, zobaczymy, jednakże dodam, że obawy o nieco wyższą inflację i nadal dobrą dynamikę wzrostu gospodarczego w Polsce sprzyjają bankom, czyli największemu sektorowi na GPW. Równocześnie wygrana TISZA na Węgrzech i kres 16-letnich rządów Viktora Orbana to szansa na wzrost jedności Unii Europejskiej oraz na poprawę nastawienia inwestorów światowych do funduszy dedykowanych Europie Środkowej i Wschodniej, w których Polska waży najwięcej i jest najpłynniejszym rynkiem. Ostatecznie rozpoczynający się w USA sezon publikacji wyników za I kwartał będzie powrotem do fundamentalnego sprawdzenia kondycji finansowej spółek i w moim odczuciu wyznaczania ATH na wykresie WIG20 w rejonie 3700–4000 pkt w kwietniu/maju.