Takiego wyniku wyborów na Węgrzech mało kto się spodziewał. Opozycyjna TISZA miała wygrać z FIDESZ-em, ale niewielką przewagą głosów. Tymczasem zdobyła ponad 2/3 miejsc w nowym parlamencie, gwarantując sobie kluczową większość konstytucyjną, która pozwoli na definitywne odejście od „ery Orbana”. Reakcja rynków to silne zwyżki tamtejszych aktywów – forinta, obligacji oraz akcji (nowe szczyty BUX), gdyż przez wiele lat rynek ten był niedowartościowany – właśnie za sprawą czynników politycznych. Węgry mają teraz szansę zwrócić uwagę globalnych graczy na region Europy Środkowej, na czym powinny skorzystać też polskie aktywa. Zresztą złoty w poniedziałek rano zbytnio nie tracił, chociaż nastroje były słabe po tym, jak Trump zagrał va banque w temacie Cieśniny Ormuz. Amerykańska blokada może zadziałać – Iran zrezygnuje ze swojej blokady – ale może też stać się pretekstem do wznowienia wojny na pełną skalę jeszcze przed wygaśnięciem dwutygodniowego rozejmu. To znów podnosi ciśnienie na rynku ropy naftowej oraz u ekonomistów, którzy zaczynają już wskazywać na możliwe scenariusze stagflacji w kluczowych gospodarkach (np. w Wielkiej Brytanii). W przestrzeni FX większej nerwowości jednak nie ma – coraz więcej inwestorów zwraca uwagę na to, że Fed ma niewielkie pole do podwyżek stóp procentowych w tym roku, podczas gdy zupełnie inaczej wygląda to w przypadku innych banków centralnych – to może dawać pole do osłabienia się dolara w kolejnych tygodniach, co powinno jednocześnie stabilizować złotego.