Reklama

Seria dobrych danych z USA

Euro odrobiło część strat. Przed otwarciem sesji europejskiej kurs EUR/USD stabilizuje się pod oporem na 1,3150. Od rana wobec amerykańskiego dolara najsilniej umacniają się waluty antypodów: dolar nowozelandzki oraz australijski

Aktualizacja: 15.02.2017 06:23 Publikacja: 28.02.2013 10:24

Z kolei najsilniejsza deprecjacja dotyka japońskiego jena. Złoty lekko osłabia się. Kurs EUR/PLN wzrasta pod 4,16, a USD/PLN do 3,1650. Wydatki inwestycyjne w Australii spadły w czwartym kwartale ubiegłego roku o 1,2 proc. w ujęciu kwartalnym (przy prognozie wzrostu o 1 proc.), mimo to dolar australijski mocno zyskuje. Zaskakująco dobrze i powyżej prognoz wypadły bowiem oczekiwane wydatki na lata 2013- 2014 (i to w sytuacji hamujących inwestycji w górnictwie). Informacja o powołaniu na stanowisko gubernatora Banku Japonii Haruhiko Kurody oraz dwóch nowych wiceprezesów nie była zaskoczeniem dla rynku. Uważamy, że po zmianie władz BoJ (19 marca), Bank prowadził będzie agresywniejszą politykę prowadzącą do osiągnięcia celu inflacyjnego na poziomie 2 proc. Możliwe jest rozpoczęcie planowanego skupu aktywów nie w przyszłym, a już w tym roku. Informacje te wydają się nie być w pełni zdyskontowane w kursie jena, stąd nasze długoterminowe prognozy zakładają dalsza deprecjację japońskiej waluty. Uważamy, że w przeciągu dwunastu miesięcy kurs USD/JPY osiągnie poziom 100, a EUR/JPY 125.

USA: Gospodarka nabiera tempa

Wstępny odczyt dynamiki PKB w Stanach Zjednoczonych za IV kwartał ubiegłego roku, po raz pierwszy od trzech lat ukształtował się na ujemnym poziomie (-0,1 proc. annualizowane). Konsensus rynkowy zakłada, że dziś dane zostaną zrewidowane w górę do poziomu 0,5 proc. Większa uwagę może przykuć odczyt indeksu Chicago PMI, który pozwoli ocenić jak bardzo przedsiębiorcy obawiają się wchodzących w życie cięć wydatków rządowych. Dane z USA z tego tygodnia pozytywnie zaskoczyły i dzisiejsze odczyty powinny wpisać się w tę tendencję. Dobre dane umocnić powinny dolara kanadyjskiego oraz meksykańskie peso.

Strefa euro: Spada presja inflacyjna

Ze strefy euro o godzinie 11:00 poznamy inflację konsumencką za styczeń. Odczyt powinien potwierdzić szacunkowe dane, które wskazały na wyhamowanie dynamiki z 2,2 proc. do 2,0 proc. w ujęciu rocznym. Niskie tempo wzrostu gospodarczego w połączeniu z malejącą presją inflacyjną to argumenty przemawiające za łagodna polityką ECB. W przyszłym tygodniu czeka nas posiedzenie Rady Prezesów ECB, które może skutkować obniżeniem prognoz wzrostu gospodarczego – to z kolei, stanowić będzie zapowiedź obniżki stóp procentowych

Sporządził:

Szymon Zajkowski

Reklama
Reklama
Okiem eksperta
SaaS-apokalipsa, czyli jak pomylić narrację z rzeczywistością
Okiem eksperta
AI daje i odbiera
Okiem eksperta
WIG20 testuje opór, a Nasdaq wsparcie
Okiem eksperta
Dobra AKCJA jest dla każdego
Okiem eksperta
Fundamenty kontra geopolityka
Okiem eksperta
Co dalej? Jaki będzie luty na GPW?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama