Po godzinie poniedziałkowego handlu indeks znajdował się ok. 0,2 proc. pod kreską. Krajowym indeksom nie pomagają negatywne nastroje na zagranicznych rynkach akcji, gdzie kolejną sesję z rzędu więcej do powiedzenia mają sprzedający. Większość głównych indeksów na giełdach Starego Kontynentu rozpoczęła poniedziałkowe notowania na minusie, ale spadki głównych indeksów jak na razie nie są mocno dotkliwe.

Cieniem na giełdach kładzie się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy obawiają się dalszej eskalacji konfliktu i użycia sił lądowych przez Amerykanów w Iranie. Do tego dochodzi niepewność dotycząca cen surowców energetycznych. Ceny ropy naftowej w poniedziałek kontynuowały zwyżki na fali obaw związanych z podażą surowca w związku z blokadą strategicznej Cieśniny Ormuz

Akcje Dino pogłębiają korektę, spółki energetyczne mocno w górę

Na krajowym parkiecie sprzedający są aktywni w segmencie największych spółek. Wśród najmocniej przecenionych są dziś walory Dino, które zniżkują o blisko 4 proc., pogłębiając piątkową przecenę wywołaną mocno rozczarowującymi wynikami za IV kwartał. Na celowniku sprzedających znalazły się także akcje Pepco i CD Projektu.. Nieco łagodniej przecena obchodzi się z papierami KGHM oraz banków, które notują jedynie minimalne straty. Na drugim biegunie są efektownie drożejące akcje spółek energetycznych PGE i Tauronu. Do zakupów zachęciła inwestorów rekomendacja zarządu tej ostatniej spółki dotycząca wypłaty dywidendy z zysku za 2025 r. Jeśli propozycja zostanie przegłosowana na walnym, będzie to pierwsza wypłata od ponad 10 lat. Mniej znaczące zwyżki notują akcje Żabki i Orlenu.

Na szerokim rynku handel przebiega pod dyktando sprzedających, co negatywnie przekłada się na wyceny większości mniejszych firm. Pozytywnie wyróżniają się m.in. akcje spółek węglowych - Bogdanki, JSW i Bumechu – notujące kilkuprocentowe zwyżki.