Reklama

Macron będzie nowym Napoleonem?

Kogo zaskoczył wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich? Jeana-Luca Mélenchona. Lewicowy kandydat spodziewał się, że znajdzie się w drugiej turze.
Andrzej Miszczuk, zarządzający funduszem Caspar Globalny, główny strateg F-Trust

Andrzej Miszczuk, zarządzający funduszem Caspar Globalny, główny strateg F-Trust

Foto: materiały prasowe

Zaskoczeni byli też inwestorzy giełdowi i – sądząc po poniedziałkowym ponad 4-proc. wzroście w Paryżu i silnych zwyżkach w całej Europie – było ich całkiem sporo. Można sądzić, że przejście Le Pen i Melenchona do drugiej tury było poważnie brane pod uwagę, a wraz z nim nowe kłopoty dla Unii Europejskiej. Nie myliły się sondaże ani baczni obserwatorzy życia politycznego i gospodarczego we Francji. To Macron był i jest poważnym kandydatem na prezydenta. Francuzi głosujący w tych wyborach na terenie Szwajcarii jednomyślnie dali Macronowi pierwsze miejsce. Le Pen otrzymała tam zaledwie kilka procent i znalazła się w tyle za Fillonem i Melenchonem. Macron jest jedyną nową osobą w pejzażu polityki francuskiej, chociaż zdążył już zdobyć trochę doświadczenia jako minister i pokazał swoje umiejętności w rozwiązywaniu problemów i w zarządzaniu. Jest młody i zdolny, wyróżnia się wśród wszystkich kandydatów.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama