Reklama

Emisja Bestu lepsza dla inwestorów z grubszym portfelem

W nowej emisji Best podniósł marżę i skrócił termin zapadalności, ale skala tych poczynań to raczej zabieg marketingowy.
Emisja Bestu lepsza dla inwestorów z grubszym portfelem

Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

W miniony czwartek rozpoczęły się zapisy na obligacje Bestu oferowane w ramach pierwszej oferty z trzeciego już programu publicznych emisji spółki. Z dwóch pierwszych gdyńska firma windykacyjna pozyskała łącznie 500 mln zł, kolejny wart jest 350 mln zł, a wartość pierwszej emisji ustalono na 60 mln zł.

Emitentom zwykle bardzo zależy na sukcesie pierwszej emisji z całego programu i zazwyczaj właśnie wtedy oferują rozwiązania najbardziej atrakcyjne, starając się wyczuć nastroje rynkowe i to, czy w kolejnych emisjach będą mogli pozwolić sobie na zaostrzenie warunków. Mniej więcej w ten sposób możemy ocenić podniesienie marży przez Best o 0,1 pkt proc. względem poprzedniej emisji publicznej – z maja br. – do 3,4 pkt proc. ponad WIBOR 6M. Skrócenie terminu zapadalności z pięciu lat do 57 miesięcy (czterech lat i trzech kwartałów) ma w sobie jeszcze więcej z marketingu, ale też termin 4,5 roku był już zajęty – wtedy wygasają przywołane wyżej obligacje z maja br., także warte 60 mln zł.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama