Reklama

Dwa oblicza płynności

Inwestorzy dużą wagę przykładają do płynności emitentów obligacji, a szczególnie do płynności gotówkowej. W przypadku deweloperów komercyjnych wskaźnik ten ma większe znaczenie niż w innych branżach.

 Produkcja towaru, który wytwarzają, zajmuje bowiem wiele lat – od znalezienia odpowiedniej działki, przez stworzenie projektu i uzyskanie niezbędnych pozwoleń, aż po sam etap budowy, który paradoksalnie może być etapem najkrótszym. Podpisywanie umów z przyszłymi najemcami trwa zazwyczaj jeszcze w trakcie budowy. Zaplanowanie finansowania na każdy z tych etapów nie jest zadaniem łatwym, a przecież trzeba jeszcze założyć sprzedaż projektu w określonym czasie (jeśli deadline wyznacza np. data zapadalności obligacji). Tymczasem zawarcie transakcji sprzedaży np. gotowej galerii handlowej czy biurowca jest najmniej przewidywalnym etapem inwestycji. Od stworzenia projektu do jego finalizacji mogło upłynąć kilka długich lat i to, co wydawało się pewne w momencie startu inwestycji, na jej końcowym etapie może być całkowicie nieaktualne. Wystarczy przypomnieć sobie, jak wyglądała nasza rzeczywistość pięć czy sześć lat temu i porównać ją do dzisiejszych realiów.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama