Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kary nałożył UOKiK na hurtownie leków.
  • Jaką karę dostała Neuca.
  • Jak zareagował kurs akcji.
  • Dlaczego jedna z firm uniknęła kary.

Aż o 18 proc. tanieją obecnie akcje Neuki. To dziś największa przecena na warszawskiej giełdzie. Inwestorów najwyraźniej mocno zaniepokoiły informacje dotyczące kar, jakie UOKiK nałożył na cztery hurtownie farmaceutyczne – łącznie to ponad 900 mln zł, w tym niemal 0,5 mld zł na Neukę. Zapytaliśmy giełdową spółkę, czy będzie komentować decyzję Urzędu i czy zamierza się od niej odwołać do sądu. Na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Jakie kary nałożył UOKiK na hurtownie farmaceutyczne

UOKiK uznał, że największe hurtownie farmaceutyczne w Polsce przez ponad 10 lat wymieniały się między sobą wrażliwymi informacjami, m.in. o cenach leków, wielkości sprzedaży i oferowanych warunkach handlowych. Wiedza ta pozwalała im ograniczać rywalizację pomiędzy sobą i uniknąć wojny cenowej.

Kary za udział w niedozwolonym porozumieniu wyniosły łącznie blisko 905 mln zł, w tym 499 mln zł przypadło na Neukę, około 400 mln zł na spółkę Farmacol-Logistyka, około 3,5 mln zł na Farmacol i około 1,9 mln zł na Świat Zdrowia (spółka z grupy Neuca).

Sankcja za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję może wynieść 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy.

Kary uniknęła Polska Grupa Farmaceutyczna. Skorzystała z programu łagodzenia kar, przekazała UOKiK dowody i współpracowała w toku postępowania.

Czytaj więcej

Akcje producentów leków mają potencjał

Dlaczego UOKiK nałożył kary

„Grupy Neuca, Farmacol oraz Polska Grupa Farmaceutyczna to najwięksi hurtowi sprzedawcy produktów farmaceutycznych w Polsce. Ich łączny udział w rynku sprzedaży hurtowej leków w latach 2015-2022 przekraczał 70 proc. Z uwagi na tę skalę, konkurencja i relacje pomiędzy tymi spółkami w praktyce decydują o kształcie rynku aptecznego w Polsce. Hurtownie farmaceutyczne, zamiast niezależnie rywalizować o klientów, przez ponad 10 lat dzieliły się informacjami o bieżących cenach leków i innych warunkach handlowych oferowanych aptekom, co pozwalało im ograniczać konkurencję na rynku” – czytamy w komunikacie Urzędu. Podkreśla on, że decyzja została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Europejską, która potwierdziła argumentację polskiego organu w świetle pozyskanego w przeszukaniach materiału dowodowego.

UOKiK stwierdził, że ceny, po których hurtownie sprzedają produkty konkretnym aptekom, nie są publiczne. Przedsiębiorcy zdobywali tę wiedzę dzięki narzędziom informatycznym stosowanym w swoich programach partnerskich dla aptek, dzielili się nią z uczestnikami porozumienia i wykorzystywali ją przy własnych decyzjach handlowych.

„W zamian za m.in. rabaty, szkolenia i wsparcie marketingowe hurtownie uzyskiwały dostęp do danych o zakupach aptek. Od października 2015 r. korzystały z tego Neuca i Polska Grupa Farmaceutyczna, a od stycznia 2017 r. również spółki z grupy Farmacol” – napisał UOKiK. W jego ocenie porozumienie sprzyjało utrwaleniu istniejącego układu sił przez lata. Ograniczając konkurencję między sobą, członkowie porozumienia utrzymywali status quo między sobą, a jednocześnie ograniczali przestrzeń do skutecznej konkurencji ze strony pozostałych hurtowni. Dla aptek oznaczało to gorsze warunki współpracy z podmiotami, które dawały najszerszy dostęp do leków. Z kolei mniej konkurencji na początku łańcucha dostaw oznaczało wyższy rachunek na jego końcu, czyli przy aptecznej kasie.

Decyzja nie jest prawomocna. Przedsiębiorcom przysługuje odwołanie do sądu.

Czytaj więcej

LPP, Benefit, mBank, Kęty, czyli najdroższe akcje pod lupą. Będą dalej rosły?