Rynek zakłada jednak raczej płytki cykl dalszych podwyżek, choć mocniejsze dane z gospodarki mogą ten scenariusz jeszcze skorygować. Amerykański rynek pracy pozostaje odporny, natomiast droższy kredyt coraz wyraźniej chłodzi sektor nieruchomości. Rentowności 10-letnich obligacji USA zatrzymały ostatni rajd, a rynek próbuje ocenić, czy tworzy się podwójny szczyt. Historia uczy, że dla akcji groźniejsze od samego wzrostu rentowności bywa ich późniejsze trwałe cofnięcie, zwiastujące pogorszenie perspektyw gospodarczych. Uwaga inwestorów przenosi się więc na kolejne dane przemysłowe i wypowiedzi przedstawicieli Fedu. W piątek na GPW centrum uwagi była produkcja przemysłowa, ale równie ważny pozostawał zwrot na rynku długu. Po wcześniejszym wzroście rentowności do poziomów niewidzianych od 2023 r. ceny obligacji znów rosną, a rentowności spadają. Na wykresie polskich obligacji dziesięcioletnich pojawiła się gwiazda wieczorna, zostawiając miejsce do dalszej korekty. Na krajowym podwórku sWIG80 wrócił ponad średnią 200-sesyjną, mWIG40 ponownie spogląda w stronę historycznych maksimów, a WIG20 pozostaje blisko rekordów. Znakiem zapytania są banki, gdzie klin na WIG-banki wciąż jest widoczny, ale dopóki indeks utrzymuje się powyżej 25713 pkt, technika nadal sprzyja hossie. Ciekawie prezentuje się sytuacja na wykresie USD/PLN, na którym waluta puka pod długoterminowy opór i o sygnał jest już dosyć łatwo.