Ostatnie tygodnie przynoszą wyjątkowo silne przetasowania na mapie sektorowej GPW. Liderzy potrafią w krótkim czasie znaleźć się w ogonie zestawienia, a ich miejsce zajmują dotychczasowi maruderzy. Tym razem gwiazdą tygodnia została odzież, która zyskała aż 10,16 proc. Siła trendu relatywnego wzrosła o zawrotne 108 p.p., do +85 proc., a pozycja relatywna skoczyła o 1,61 σ, osiągając najwyższy w zestawieniu poziom +1,73 σ.
Zupełnie inaczej zachował się ubiegłotygodniowy lider, czyli energia (–2,92 proc.), której pozycja relatywna spadła do +0,62 σ. W czołówce utrzymują się natomiast media i banki, z siłą trendu na poziomie +54 proc. i dodatnimi pozycjami relatywnymi. Oba sektory pozostają więc w gronie pretendentów do przejęcia prowadzenia. Na drugim biegunie znalazła się chemia, jeszcze niedawno należąca do najsilniejszych branż. Indeks stracił 3,83 proc., a siła trendu obniżyła się aż o 62 p.p., do –69 proc. Warto też obserwować nieruchomości, choć na razie trudno jeszcze mówić o wyraźnych sygnałach zakończenia korekty spadkowej.
Czytaj więcej
W otoczeniu rosnących stóp procentowych polska waluta będzie miała nieco bardziej pod górkę. Wiele będzie zależeć od postawy RPP.
WIG – Paliwa w ważnym punkcie
W tym tygodniu bliżej przyglądamy się paliwom. Po wielu miesiącach wzrostów dynamika zwyżki zaczęła słabnąć, a ostatnie sesje przyniosły przecenę o 6,12 proc. Pogorszenie widać również w ujęciu relatywnym. Siła trendu spadła o 15 p.p., do +54 proc., a pozycja relatywna obniżyła się aż o 1,25 σ, do –0,45 σ. Nie oznacza to jeszcze odwrócenia długoterminowego trendu, ale jest wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Kluczowe będzie zachowanie kursu w okolicy 18000 pkt, gdzie przebiega dolne ograniczenie kanału wzrostowego. Obrona tego wsparcia pozwoliłaby utrzymać pozytywny obraz techniczny i stworzyłaby warunki do powrotu wzrostów. Jego przełamanie zwiększyłoby natomiast ryzyko głębszej korekty.