Zarząd biotechnologicznej spółki, pracującej m.in. nad lekiem na raka wątroby, prowadzi zaawansowane rozmowy o współpracach badawczych z firmami zainteresowanymi rozwijanymi projektami, które mogą istotnie zmniejszyć zapotrzebowanie na finansowanie. W ocenie zarządu korzyści finansowe wynikające z podpisania przynajmniej jednej umowy pozwolą na uniknięcie scenariusza emisji akcji w pierwszej połowie 2026 r.. – Podpisanie jednej lub dwóch umów partnerskich, które wyeliminowałyby potrzebę przeprowadzenia emisji akcji, jest jak najbardziej możliwe. Gdyby przyszło nam jednak robić emisję, to na pewno nie będzie ona duża – wyjaśnia Adam Łukojć, dyrektor finansowy Captor Therapeutics. Szanse na nierozwadniające finansowanie rozwoju projektów spółka upatruje w umowie dotyczącej CT-02, możliwych umowach partneringowych oraz płatnościach up-front za nawiązanie współprac badawczych. – Pieniędzy wystarczy nam do połowy przyszłego roku. Natomiast może się zmienić zupełnie diametralnie przy choć jednej współpracy badawczej. Jesteśmy w trakcie rozmów o współpracach badawczych z dwoma firmami – wyjaśnia Łukojć. Na koniec III kwartału br. spółka posiadała 36 mln zł w środkach pieniężnych i inwestycjach. Środki te, wraz z przyznanymi grantami, w ocenie zarządu powinny zapewnić finansowanie działalności do czerwca 2026 r.