WIG20 zyskał 1,43 procent przy obrocie przekraczającym 1,65 miliarda złotych, gdy indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o 1,34 procent z licznikiem pokazującym przeszło 2,10 miliarda złotych. Oddech rynku był jednoznacznie pozytywny i w WIG20 wzrosła cena 17 spółek przy 3 przecenionych, gdy na całym rynku zwyżkowało 50 procent walorów przy 38 procent spadających i 12 procent bez zmiany ceny. Patrząc na poszczególne sektory naprawdę słabe były tylko spółki energetyczne i selektywnie budowlane, gdy banki zagrały czytelnie silniej od rynku. Kluczowym elementem przesądzającym o przebiegu sesji była jednak korelacja z rynkami bazowymi, które operowały dziś w ramach dobrych dla akcji spadków cen ropy i ostatnich impulsów wzrostowych. W istocie, w perspektywie intra można mówić o silnej korelacji WIG20 z niemieckim DAX-em, który skończył sesję zwyżką o 1,15 procent. Proste porównanie zwyżek WIG20 i DAX-a w skali tygodnia – odpowiednio – o 2,7 procent i około 4 procent - pozwala uznać sesję za dopełnienie i powielenie zachowania rynku na poprzednich sesjach tygodnia, które WIG20 zagrał pod dyktando odbijających na północ rynków europejskich. Wspólnym mianownikiem był powrót apetytu na ryzyko w kontekście nadziei na pokój na Bliskim Wschodzie, jak również solidarna z Europą pogoń za rynkami amerykańskimi, których indeksy szybują na ATH – jak DJIA – czy konfrontują się – jak S&P500 czy Nasdaq Composite – z historycznymi maksimami. W istocie, niemiecki DAX znalazł się dziś ledwie 2,5 procent od swojego rekordu hossy, gdy WIG20 zamknął dzień ledwie 1,7 procent od rekordu hossy. Technicznie patrząc, tydzień można uznać za jednoznacznie wygrany przez popyt, ale bez połamania strefy oporów w rejonie 3705 pkt., gra na obecnych poziomach pozostawi WIG20 w konsolidacji między strefą oporów w rejonie 3700 pkt. i wsparciami w rejonie 3500 pkt.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.