Zarząd Ryvu poinformował o wstrzymaniu rekrutacji nowych pacjentów w jednym z badań klinicznych i zwolnieniach grupowych, które obejmą łącznie ok. 30 proc. załogi. W ten sposób spółka chce sobie zapewnić większą poduszkę finansową, która pozwoli dłużej finansować pozostałe badania. Nie przekonało to jednak rynku, bo w trakcie wtorkowej sesji inwestorzy rzucili się do wyprzedaży akcji.
Szukanie oszczędności
Zarząd szacuje, że planowana reorganizacja i wstrzymanie rekrutacji w badaniu RIVER-52 (monoterapia w ostrej białaczce szpikowej) przyniosą łącznie ok. 20 mln euro oszczędności, na co po połowie składają się planowane zwolnienia i zakończenia wspomnianego badania. To pozwoli spółce wydłużyć okres finansowania z I kwartału do II połowy 2026 roku. Prezes Ryvu Paweł Przewięźlikowski wyjaśnia, że jednym z powodów decyzji o grupowych zwolnieniach jest chęć uniknięcia emisji akcji. – Na dzisiaj nie ma tematu emisji akcji. Jednym z filarów decyzji o zwolnieniach jest chęć jej uniknięcia, Chcemy mieć pełną kontrolę nad tym, kiedy spółka będzie sięgała po kapitał. Przy takich warunkach zewnętrznych i cenie nie jesteśmy zainteresowani pozyskaniem kapitału – tłumaczy. W trakcie wtorkowej sesji akcje Ryvu zniżkowały w dwucyfrowym tempie, osiągając najniższą cenę od 2022 r. Licząc tylko od początku bieżącego roku, straciły na wartości ok. 40 proc.
Prezes Ryvu zaznacza, że plan, by wydłużyć finansowanie do drugiej połowy 2026 r. jest założeniem konserwatywnym i nie zakłada nowych emisji, partnerstw oraz grantów, choć jego zdaniem dwa ostatnie są prawdopodobne. – Wszystkie nasze projekty spółki są przedmiotem rozmów partneringowych i wszystkie są możliwe do sprzedania. Ryzyko braku komercjalizacji jakiegokolwiek projektu w najbliższych dwóch latach oceniam jako niewielkie, ale teoretycznie ono istnieje – zauważa.
Według stanu na 23 lutego 2025 r. spółka posiadała ok. 192 mln zł środków pieniężnych i innych płynnych aktywów finansowych. Ponadto zabezpieczyła ok. 91 mln zł w formie nierozwadniającego finansowania grantowego.
Krok w dobrym kierunku
Spółka zamierza skoncentrować inwestycje na innych ścieżkach rozwoju RVU120: RIVER-81 (RVU120 w skojarzeniu z wenetoklaksem u pacjentów z nawrotową chorobą i opornością na wenetoklaks), POTAMI-61 (RVU120 w mielofibrozie) oraz REMARK (RVU120 we wskazaniu zespołów mielodysplastycznych niskiego ryzyka – LR-MDS). – Postrzegamy reorganizację jako racjonalny krok w kierunku wydłużenia finansowania, a tym samym zwiększenia prawdopodobieństwa na doprowadzenie programu RVU120 w innych wskazaniach do momentu, w którym spółka będzie mogła korzystnie go skomercjalizować – wyjaśnia Krzysztof Radojewski, analityk Noble Securities. – Ryvu kończy rekrutację w badaniu RIVER-52, które mimo iż teoretycznie poprzeczka jest zawieszona nisko, to jednak pozostaje dużym wyzwaniem dla branży, a potencjał komercyjny był prawdopodobnie najmniejszy ze wszystkich wskazań, w których RVU120 jest testowany, tym bardziej w kontekście konkurencji ze strony Kury i Syndaxa, których inhibitory meniny prawdopodobnie wkrótce pojawią się na rynku – zauważa.
Pozytywnie ocenia plan kontynuacji badań nad RVU120 w trzech pozostałych wskazaniach. Jednocześnie zauważa, że silny spadek kursu Ryvu na przestrzeni ostatnich miesięcy może sugerować, że inwestorzy dyskontują w programie RVU120 porażkę w większej liczbie wskazań niż tylko w monoterapii w ostrej białaczce szpikowej. – Dlatego obecne spadki postrzegamy jako okazję do kupna akcji Ryvu Therapeutics – podsumowuje.