Indeks powoli się osuwa. Popyt nadal ma problem z wykreśleniem odbicia.

Jeśli miałoby ono być większe, to już powinien być ruch kontynuowany. Na

razie wychodzi na to, że to nadal popyt ma kłopot. Sesja na razie nie jest

przełomowa. Początkowy spadek cen nie był na tyle wielki, by przekreślić

szanse byków, ale odbicie nadal jest zbyt małe, by nie dać niedźwiedziom

szans na powiększenie spadku. Nadal punktem odniesienia jest ostatni

lokalny dołek i dopiero jego poziom coś zmieni, jeśli zostanie

przekroczony. Z 95-96