Ostatnią godzinę sesji zaczynamy w okolicach minimów, co niezbyt dobrze

rokuje co do przebiegu końcówki sesji. Istnieje spore prawdopodobieństwo,

że jeszcze przed zakończeniem notowań zostanie wyznaczony nowy dołek

sesji. Dzisiejszym zachowaniem popyt zapewne rozczarowuje tych, którzy

jeszcze wczoraj liczyli na rekordy. Trzeba jednak zauważyć, że nadal

tragedii nie ma. Patrząc z pewnej, nieco większej, perspektywy, nadal ceny

są relatywnie wysoko. Z 83-84