Po wykreśleniu małej konsolidacji przy miniach sesji ceny wybiły się dołem

i mamy nowe dołki. Słabnie Europa, a rekordy bije ropa. Obrót nie jest

mały, choć ponownie trzeba wziąć poprawkę na nadreprezentację TPS, która

skupia na sobie niemal połowę aktywności. Wnioski? To jeszcze nie jest

spadek, który miałby niepokoić, choć te tańce w okolicy rekordów powoli

nużą i przyjdzie czas, że ktoś tu straci cierpliwość. Z 85-86