Wczorajsza sesja w USA nie będzie miała większego znaczenia dla naszych
inwestorów. Niewielka zmiana cen nie będzie impulsem. Jedynym ciekawym
aspektem wczorajszych wahań był fakt, że minusy widoczne przy zmianie
wartości indeksów pojawiły się w ostatniej godzinie notowań. Wcześniej
ceny stabilnie trzymały się wcześniejszego zamknięcia. Jak jednak mówiłem
ma to teraz małe znaczenie. Dziś bowiem nie liczy się to co za nami, ale
to co nas czeka, a czeka nas całkiem sporo.
Mamy dziś w planie mnóstwo różnych publikacji. Trzeba będzie za nimi
nadążyć. I tak, już o 11:00 pojawią się dane dotyczące strefy euro. Wśród
nich pojawi się inflacja CPI, stopa bezrobocia, czy indeksy nastrojów. W
południe pojawi się dynamika liczby wniosków o kredyt hipoteczny w USA. Na
13:15 zaplanowana jest publikacja raportu ADP o zmianie liczby miejsc
pracy w sektorze prywatnym w USA, a więc pierwsza informacja mająca
przybliżyć nam wymową piątkowego raportu o stanie rynku pracy. Kwadrans
później pojawią się dane o dynamice PKB w III kw. w USA, a wraz z nimi
wartość wskaźnika kosztów zatrudnienia (ECI) i wydatków konsumenckich (PCE
i PCE core). O 14:45 ma pojawić się wskaźnik aktywności gospodarczej w
rejonie Chicago, a 15 ,minut później poznamy dynamikę wydatków na
inwestycje budowlane. Już po naszym zamknięciu opublikowana zostanie
decyzja FOMC co do wysokości stóp procentowych w USA, na którą od
dłuższego czasu czeka cały świat. Dziś także poznamy decyzję naszej
rodzimej RPP, ale niestety godziny jej publikacji jak zwykle nie można
określić.
Dziś swoją decyzję o stopach opublikował BoJ. Stopy pozostały na tym samym
poziomie, czego oczekiwał rynek. Opublikowano prognozy, które wskazują na
nieco mniejszy wzrost gospodarczy i inflację na poziomie 0,5%. Takie układ
jest odbierany przez rynki jako sygnał mniejszej szansy na podwyżki stóp
procentowych w Japonii. W tym roku już raczej taka się nie pojawi. Jest to
dobra wiadomość dla tych, którzy posiadają kredyt w jenach, a tym bardziej
dla tych, którzy posiadają pozycje w ramach carry trade. Taka wiadomość
może pomóc rynkom wschodzącym, a więc i nam. Pomaga rynkowi chińskiemu, co
do przyszłości którego wczoraj sporo wątpliwości miał Alan Greenspan
przestrzegając przed możliwym pęknięciem bańki spekulacyjnej i przykrych
tego konsekwencjach.