Minusy na europejskich indeksach zaczęły się pogłębiać a z serwisów płyną

ostrzeżenia o możliwych dalszych kłopotach z powodu ryzykownych kredytów

subprimes. Z sympatii dla świata kontrakty i indeks na chwilę zeszły poniżej

dzisiejszego minimum powiększając przy okazji LOP o kilkaset pozycji.

Polowanie na wybicie dość szybko się skończyło i wróciliśmy do porannej

flauty. Rynek kasowy zaliczył w końcu 300 mil obrotu tracąc 1 %. Z 98 99