Krótka przerwa i dalszy spadek. To scenariusz, który trwa już od dłuższego

czasu. Mamy nowe minima sesji. Na kasowym spadkowi towarzyszy zwiększony

obrót, choć trzeba przyznać, że spory w tym udział ma PKO. Gdyby odliczyć

aktywność na banku, obrót byłby przeciętny. Jesteśmy coraz bliżej

kolejnego wsparcia. Powoli można przygotowywać się do nieco większej

aktywności po stronie popytu. Zakupów mogą dokonywać ci, którzy będą

liczyć na zatrzymanie przeceny w okolicy lokalnego dołka. Z 24-25