Reklama

Euro warte mniej niż 3,60 złotego

Umocnienie złotego i dolara oraz wzrosty na giełdach to główne zmiany dzisiejszego popołudnia. Liczne próby przełamania wsparcia EUR/PLN na poziomie 3,60 zakończyły się sukcesem właśnie na dzisiejszej sesji. Dotknięcie do poziomu EUR/PLN 3,60 spowodowało lawinę realizacji zleceń stop-loss w efekcie czego kurs euro znalazł się na poziomie 3,5880. Ruch ten był zbieżnym ze spadkami eurodolara.

Publikacja: 05.12.2007 15:47

Dobry sentyment na walutach rynków wschodzących to również efekt poprawy nastrojów wśród giełdowych inwestorów i efekt spadku rentowności obligacji. Przed południem wig20 wybił się górą z trwającej od kilkunastu sesji konsolidacji i po przekroczeniu poziomu 3600 pkt zwyżkował o prawie 4 proc powyżej poziomu 3660 pkt. Wszystko to działo się przy rosnących obrotach. Również na rynku długu pojawił się spory popyt. Już przed przetargiem na 2-letnie obligacje pojawili się pierwsi kupujący. Przetarg zakończony sporym sukcesem - podaż przekroczyła popyt ponad trzykrotnie, skłonił inwestorów do dalszych zakupów na rynku wtórnym. Z sytuacji tej skorzystało ministerstwo finansów, które zdecydowało o przetargu dodatkowym i uplasowało na nim dodatkowe 440 mln obligacji.

Do zakupów amerykańskiej waluty skłonił z kolei inwestorów raport ADP. W firmach w USA przybyło w listopadzie aż 189 tyś nowych miejsc pracy. Analitycy oceniali, że w amerykańskiej gospodarce w tym okresie przybyło 50 tyś nowych miejsc pracy. To daje pozytywny obraz na piątkowy raport z rynku pracy. Analitycy oczekują, że liczba nowych miejsc pracy poza rolnictwem zwiększyła się w listopadzie o 70 tyś etatów. Korzystne dla dolara były również pozostałe dane makroekonomiczne. Wydajność pracy amerykańskich pracowników zatrudnionych w sektorach poza rolnictwem wzrosła o 6,3 proc. w poprzednim kwartale. W II kwartale wzrost wyniósł o 2,2 proc. Wyniki za trzeci kwartał są najlepsze od 2003 r. i o 0,4 pkt. proc. wyższe niż oczekiwania analityków. Wyższy od oczekiwań analityków okazał się również spadek wskaźnika jednostkowych kosztów pracy. W poprzednim kwartale obniżyły się one aż o 2,0 proc., podczas gdy oczekiwano spadku jedynie o 1,2 proc. Spadek kosztów pracy w połączeniu ze zwiększona wydajnością oznacza, że presja inflacyjna w USA nie będzie się nasilać. A zatem FED ma otwartą furtkę do obniżek stóp proc. Są, zatem większe szanse, że w przyszłym tygodniu stopy spadną o 50 pkt bazowych. Bezpośrednio po publikacji tych danych rynek szacował na 64 proc szansę obniżki o 25 pkt. bazowych i na 36 proc szansę cięcia o 50 pkt. Mimo dużych szans na głębsze redukcje stóp proc. dolar na rynkach zagranicznych wyraźnie zwyżkował. Do silnej przeceny doszło na rynku funta, gdzie notowania GBP/USD zniżkowały do poziomu 2,03. Kurs EUR/USD powrócił natomiast do poziomów z wtorkowej sesji spadając aż do granicy 1,4660. Może to oznaczać, że wśród inwestorów przeważają oczekiwania na dalsze umocnienie dolara i ostatnia zwyżka kursu EUR/USD do poziomu 1,4770 była jedynie pułapką. Gdyby jutrzejsze wystąpienie prezesa ECB nie zaostrzyło wśród inwestorów przekonania, że stopy procentowe w Euroladzie zostaną podwyższone w styczniu, to dolar będzie zyskiwał na wartości. Możliwy jest wówczas spadek notowań euro do poziomu 1,45.

Sporządził:

Marek Wołos

Departament Doradztwa i Analiz

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama