O co chodzi?
PKO chce pozyskać 5 mld złotych z emisji, choć równocześnie decyduje się prawie 3 mld złotych wypłacić w dywidendzie. Mamy więc do czynienia z możliwością rozwodnienia własności jeśli któryś z obecnych akcjonariuszy nie zechce wziąć udziału w nowej emisji. Wiadomo o kogo chodzi, ale Skarb Państwa chce nadal utrzymać dotychczasowy udział. Co z tego więc będzie? Wypłata dywidendy, by później ta sama gotówka powróciła do spółki z emisji? Rynek zachwycony nie jest. M 21-22
Aktualizacja:
08.06.2009 14:40
Publikacja:
08.06.2009 14:40