W okolicy piątkowego dołka
Coraz bliżej nam do dołka z ostatniego piątku. Jak pamiętamy, w grudniu udało się popytowi w analogicznej sytuacji wybronić. Teraz baza w pewnej chwili się wyzerowała, czyli podaż wydaje się być pewna siebie. Ja także sądzę, że tym razem piątkowy dołek się nie utrzyma. Nie ma jednak co przesądzać. Na razie popyt walczy. Ceny oddaliły się od minimum sesji na 5 pkt. H 69-70
Aktualizacja:
04.02.2010 10:11
Publikacja:
04.02.2010 10:11