To zawsze wypadkowa oczekiwań i sentymentu – dla jednych inwestorów wycena wymagająca może oznaczać wciąż atrakcyjną dla innych. Natomiast bezsprzecznie, w ocenie wielu akcjonariuszy dominujących czy finansowych, a także i zarządów spółek – obecne wyceny i koniunktura rynkowa sprzyjają pozyskiwaniu kapitału.

Tylko w ostatnich tygodniach miały miejsce transakcje ABB na Synektiku, Vercomie, Murapolu, BNP czy rekordowe pod względem wielkości na Allegro, a możliwe, że to jeszcze nie koniec. Zwykle ryzyko transakcji ABB ogranicza potencjał wzrostowy kursu akcji danej spółki, ale oczywiście przy mocnej poprawie jej wyników czy nawet mierzalnych perspektyw, nie redukuje w całości potencjału wzrostowego. Chyba że nawis podażowy z potencjalnych transakcji ABB jest bardzo duży, ale to nie zdarza się za często.

Generalnie transakcja taka jednorazowo zwykle wpływa negatywnie na kurs akcji w zależności od jej wielkości i dyskonta do ceny rynkowej, po której jest przeprowadzana. Na giełdzie nie ma jednak zbyt dużo sztywnych zasad i ta do nich również nie należy – zwykle tak się dzieje, ale przy ostatniej sprzedaży akcji Allegro przez fundusz PE reakcja rynku była huraoptymistyczna. To jednak wynikało z rzadkiego połączenia kilku czynników – przede wszystkim likwidacji nawisu podażowego, poprawiających się perspektyw rynkowych dla Allegro i samych działań spółki odbieranych pozytywnie przez rynek.

Wpływ ABB na postrzeganie spółki przez inwestorów nie musi być negatywny. Jeżeli sprzedawany pakiet zwiększa udział wolnego obrotu i poprawia płynność akcji, transakcja może zostać odebrana pozytywnie, szczególnie przez inwestorów instytucjonalnych, dla których większa płynność jest istotnym kryterium inwestycyjnym. Zwiększenie free floatu może również podnieść szanse spółki na większy udział w indeksach giełdowych lub zainteresowanie ze strony zagranicznych funduszy. Kluczowe znaczenie ma jednak to, kto jest sprzedającym. Jeśli ABB przeprowadza fundusz private equity lub inwestor finansowy kończący wieloletnią inwestycję, rynek często traktuje to jako naturalny etap realizacji zysków, bez negatywnych konsekwencji dla perspektyw spółki. Natomiast sprzedaż dużego pakietu przez założycieli lub członków zarządu może zostać odebrana bardziej ostrożnie, ponieważ część inwestorów interpretuje ją jako sygnał ograniczonego potencjału dalszego wzrostu.

Innym rodzajem spieniężania obecnej wartości spółek jest pozyskiwanie kapitału w drodze emisji akcji – takie robiły ostatnio m.in. spółki Creotechu, w planach jest Scanway i Vigo. W tym wypadku wynika to z chęci wykorzystania dobrego momentu na rynku do uzyskania wysokiej ceny za akcje, ale też i konieczności posiadania zasobów pod chociażby realizację kontraktów z SAFE. Z racji często skomplikowanych zapisów dotyczących preferencji już obecnych akcjonariuszy, rozgrywek funduszy czy innych czynników, przewidywanie zachowania kursu jest trudniejsze, a liczba możliwych iteracji dużo większa niż w zwykłym ABB.

Łukasz Rozbicki

Zarządzający, MM Prime TFI