Reklama

Rynek czeka na sygnał

Aktualizacja: 06.02.2017 10:37 Publikacja: 16.01.2001 16:56

Narastające zniechęcenie inwestorów i brak jednoznacznych sygnałów co do scenariusza rozwoju sytuacji na GPW przełożyły się na spadki większości akcji. Mimo tego, WIG20 stracił na zamknięciu jedynie 0,64%, a TechWIG 0,75%. Niewielka zmiana podstawowych indeksów to zasługa paru blue chipów, których ceny nie spadły, a nawet minimalnie wzrosły. Spadkom oparły się m.in. PKN ORLEN, Elektrim, KGHM, Pekao oraz BRE.

Nastrojom na warszawskiej giełdzie, zwłaszcza w pierwszych godzinach obrotu, nie sprzyjały wiadomości napływające z parkietów europejskich. Przed południem w Europie Zachodniej inwestorzy pozbywali się akcji spółek telekomunikacyjnych i informatycznych, spodziewając się ogłoszenia kilku rozczarowujących danych przez firmy z USA.

Przełożyło się to na kurs TP SA (-3,02%) i Szeptela (-6%). Spadkowi Telekomunikacji, która w ostatnich dniach otrzymała kilka gorszych rekomendacji, towarzyszyły duże obroty (109,6 mln zł). Spółce nie pomogło natomiast podwyższenie rekomendacji do zdecydowanie kupuj przez CSFB.

Poważne spadki dotknęły akcje Agory (-4,81%), co miało zapewne związek z obniżeniem rekomendacji przez Merrill Lynch. O 5% spadły notowania STGroup. Spółka ta ujawniła, że poszukuje partnera dla portalu Yo Yo, ale nie pomagają jej informacje o wyzbywaniu się papierów przez członków rady nadzorczej.

Zjawiskiem coraz bardziej widocznym jest także rosnąca determinacja inwestorów do pozbywania się akcji spółek mniej płynnych, które dotychczas skutecznie opierały się spadkom. W rezultacie rynek znacząco przecenił Mennicę, Stalexport i Stalprodukt. Ponieważ fundusze inwestycyjne ? które notabene prawdopodobnie po grudniowych zakupach wstrzymały się z dalszym umacnianiem pozycji ? inwestują raczej w duże i płynne papiery, trudno oczekiwać nagłego zwrotu i runu na małe spółki.

Reklama
Reklama

Kolejne minimum Stalexportu może mieć też związek z przekazaniem akcji tej spółki do PKO BP. Instytucja, którą MSP dokapitalizowało ostatnio walorami kilku giełdowych firm, nie przedstawiła jak dotąd deklaracji, co zamierza zrobić z podarowanymi papierami. Gdyby zdecydowała się je zbyć na giełdzie, prawdopodobnie wpłynęłoby to na przecenę KGHM.

Wśród niewielu akcji, których posiadanie przynosi satysfakcję inwestorom jest Irena. Jej walory wzrosły o 8,15%, co ma zapewne związek z dalszymi zakupami rodziny państwa Kieleckich.

Tuż przed zakończeniem sesji pojawiła się informacja o tym, iż PKB Polski w ostatnim kwartale 2000 r. wzrósł jedynie o 2,5%, zaś w całym roku o 4,2%, wobec wzrostu o 4,1% w 1999 r. Spadł także deficyt obrotów bieżących, z 7,5% w 1999 r. do poniżej 7%. Rynek nie zdążył jednak na to zareagować.

Grzegorz Brycki

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama