Reklama

Obniżą, czy nie obniżą?

Aktualizacja: 06.02.2017 09:38 Publikacja: 22.01.2001 09:59

Miniony tydzień przyniósł wiele istotnych wydarzeń dotyczących rynku giełdowego. Miał też dwa oblicza. Pierwsze zdominowane przez dogasającą korektę i drugie, w którym do głosu doszły byki. Najważniejsze z punktu widzenia analizy technicznej było to, że niedźwiedzie nie zdołały pokonać ważnych wsparć w postaci linii trendu wzrostowego oraz średnich SK-45 i SK-90. Ten fakt daje podstawy do formułowania tez o kontynuowaniu zapoczątkowanej w połowie października fali wzrostowej.

Na pewno dużym wsparciem dla strony popytowej na naszym rynku była sytuacja na światowych giełdach. Tam doszło do wyraźnego ocieplenia nastrojów inwestycyjnych, szczególnie za sprawą rozwoju wydarzeń na Nasdaq, które dają nadzieję na dłuższe, niż tylko kilku-sesyjne wzrosty. Przełamanie przyspieszonych linii trendu spadkowego oraz SK-45 w Paryżu, Frankfurcie i Nowym Yorku to mocne sygnały poprawy sytuacji.

I wreszcie dane makroekonomiczne, opublikowane w minionym tygodniu dotyczące naszej gospodarki. Spadek inflacji oraz znaczne obniżenie tempa wzrostu PKB rozbudziły nadzieję, że na dzisiejszym posiedzeniu, RPP obniży stopy procentowe, do czego wezwał szef RCSS Jerzy Kropiwnicki.

Dzisiejsza sesja zostanie zapewne zdominowana przez spekulacje na ten temat. Posiedzenie RPP zaczęło się o godz. 10.00, więc istnieje duża szansa, iż decyzję poznamy w trakcie trwania sesji. W związku z przyjęciem przez sejmową komisję finansów publicznych projektu budżetu, co znacznie zwiększa prawdopodobieństwo jego przyjęcia przez Sejm, wydaje się możliwe nieznaczne obniżenie stóp procentowych na dzisiejszym posiedzeniu RPP.

Ale jeśli tak się nie stanie, czy spowoduje to zahamowanie wzrostów?

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama